Armand Rajabpour-Miyandoab był powiązany z Abdoullakhem Anzorowem, zabójcą nauczyciela Samuela Paty’ego. Czeczeński islamista odciął mu głowę w 2020 r. w pobliżu gimnazjum w Conflans-Sainte Honorine za pokazywanie karykatur Mahometa.

Reklama

Akta policji wskazują, że był również powiązany z Larossim Abbalą, sprawcą podwójnego zabójstwa funkcjonariusza policji Jeana-Baptiste'a Salvainga i jego partnerki Vanessy Schneider w Magnanville w czerwcu 2016 r. W 2018 r. Armand komunikował się też z Adelem Kermichem, islamistą, który zamordował 85-letniego ojca Jacques’a Hamela w kościele podczas mszy.

"Terrorysta zapewniał, że stał się antyislamistą"

Według dziennika "Le Parisien" napastnik zaliczył zabójców do swoich znajomych na Facebooku i prawdopodobnie rozmawiał z nimi. Armand kontaktował się także z Maximilienem Thibautem, francuskim dżihadystą, który wyjechał do Syrii i byłym członkiem małej grupy Forsane Alizza. Komórka ta, rozwiązana wiosną 2012 roku, opowiadała się za dżihadem i chciała ustanowić kalifat we Francji.

W 2016 r. sprawca zaplanował atak na dzielnicę bankową pod Paryżem - La Defense, za co został skazany na pięć lat więzienia, zaś po czterech został uwolniony. W tym czasie rozważał także wyjazd do Syrii. Po zabójstwie Samuela Paty’ego w 2020 r. terrorysta zapewniał przesłuchujących go śledczych, że po pobycie w więzieniu stał się "antyislamistą". Według tygodnika "L’Obs" jego matka zapewniła, że syn "wyszedł z aresztu z pewnego rodzaju nienawiścią do islamu z powodu tego, czego doświadczył od czasu zatrzymania". Przede wszystkim czuje się w stu procentach Francuzem, pokazałam mu miłość do Francji – stwierdziła, gdy jej syn został zwolniony.

W niedzielę wieczorem prokurator prowadzący sprawę paryski prokurator Jean-Francois Ricard przekazał, że podejrzany o sobotnie zabójstwo niemieckiego turysty i zranienie dwóch innych osób złożył przysięgę na wierność Państwu Islamskiemu. 26-latek zadeklarował wierność IS w wideo umieszczonym na kanałach społecznościowych - stwierdził.

Atak nożownika w Paryżu

W sobotę tuż po godzinie 21. w pobliżu mostu Bir-Hakeim nad Sekwaną sprawca kilkukrotnie krzyknął "Allah akba", gdy dźgnął nożem niemiecko-filipińskiego turystę i zaatakował dwie inne osoby. Turysta zmarł, życie rannych nie jest zagrożone. Jak dowiedziała się stacja BFMTV ze źródła sądowego, w niedzielę trzech członków rodziny napastnika zostało również aresztowanych. Policja podaje, że sprawca cierpiał na zaburzenia psychiczne i cechuje się osobowością podatną na wpływy.