Weber podkreślił podczas debaty w PE, dotyczącej wyników ostatniego szczytu UE, poświęconego obronności, że UE potrzebuje Tarczy Wschód jako wspólnego projektu. Nie tylko Polska i kraje bałtyckie są za to odpowiedzialne. My wszyscy musimy to sfinansować. Potrzebujemy europejskich projektów flagowych, takich jak obrona przeciwrakietowa czy nadzór nad przestrzenią powietrzną. Potrzebujemy europejskiego filaru obronnego– argumentował Weber.

Jeden z europejskich priorytetów obronnych

W debacie wzięła też udział szefowa KE, Ursula von der Leyen, która należy do tej samej rodziny politycznej, co Weber. Premier Donald Tusk podkreślił podczas konferencji prasowej w Brukseli po marcowym szczycie UE, że Tarcza Wschód została wpisana już na trwałe jako jeden z europejskich priorytetów obronnych i będzie to miało swoje konsekwencje.

Reklama

Jeśli NATO ma być nadal paktem, który gwarantuje Polsce i Europie bezpieczeństwo, to jest oczywiste już dla wszystkich, że Europa musi wziąć na siebie o wiele więcej odpowiedzialności i zadań obronnych - przekonywał wówczas szef polskiego rządu.

Reklama

Budowa fortyfikacji w ramach Tarczy Wschód

Przekazał ponadto, że jego współpracownicy w Brukseli musieli walczyć do końca, by Tarcza Wschód była rzeczywiście priorytetem Unii i "gdzieś tam po drodze nie zniknęła z zapisów". Wyjaśnił, że takie stanowcze działania są konieczne, ponieważ każde państwo UE ma swój punkt widzenia i "jest to też pojedynek o europejskie pieniądze".

Program Tarcza Wschód zakłada budowę fortyfikacji i naturalnych przeszkód terenowych. Budowa umocnień na odcinku około 800 km wzdłuż wschodniej i północnej granicy Polski obejmie kluczowe województwa: pomorskie, warmińsko-mazurskie, podlaskie, lubelskie i podkarpackie. Już w tym roku ma rozpocząć się budowa pierwszych elementów Tarczy na północnej i wschodniej granicy kraju.