Fale o wysokości do 1 metra zaczęły uderzać w elektrownię jądrową Shika znajdującą się w prefekturze Ishikawa w środkowej części wyspy Honsiu 1 stycznia około 20 minut po trzęsieniu ziemi - powiadomił operator elektrowni, firma Hokuriku Electric Power.
Następnie pojawiły się inne, większe fale. Według operatora nie spowodowało to jednak żadnych szkód.
Zginęło ponad 200 osób
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,5 na półwyspie Noto w środkowej Japonii, któremu towarzyszyło tsunami, spowodowało śmierć ponad 200 osób.
Katastrofa ta ożywiła w Japonii wspomnienia z marca 2011 roku, kiedy to tsunami poważnie uszkodziło elektrownię jądrową Fukushima w północno-wschodniej części kraju, powodując stopienie się rdzeni trzech reaktorów.
Redaktorka portalu Dziennik.pl. Kilka lat spędziła w tvn24.pl, wcześniej współpracowała między innymi z Newsweekiem i Galą. Kocha koty, fantastykę i - jak na rodowitą Wielkopolankę przystało - pyry w każdej postaci. W wolnych chwilach spaceruje po lesie, zaczytuje się w mitologii słowiańskiej i rozpieszcza swoje dwie kocie podopieczne - Chrupkę i Melisę.