Dziennik Gazeta Prawana logo

Pięć lat po Biesłanie Kaukaz wciąż groźny

1 września 2009, 13:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pięć lat po tragedii Biesłanu, w wyniku której według oficjalnych danych zginęło ponad 330 osób, w tym 180 dzieci, rosyjski Kaukaz jest równie niebezpiecznym miejscem, co w 2004 r.

Choć sytuacja w Czeczenii pod twardą ręką prezydenta Ramzana Kadyrowa wydaje się stabilniejsza, .

1 września 2004 r. grupa 33 napastników (głównie Czeczenów i spokrewnionych z nimi Inguszy) wtargnęła do . Terroryści przez trzy dni przetrzymywali zakładników, domagając się wyjścia rosyjskich wojsk z Czeczenii. 3 września do akcji wkroczyły służby specjalne i armia. Brutalnie i nieudolnie poprowadzony szturm kosztował życie wielu zakładników.

Wczoraj na miejscu dramatu rozpoczęły się z udziałem najwyższych władz północnoosetyjskich, w tym prezydenta Tajmuraza Mamsurowa. Zajęcia w szkołach w Biesłanie rozpoczną się dopiero 5 września.

Przez pięć lat od czasu Biesłanu islamskim radykałom nie udało się przeprowadzić równie spektakularnego ataku. Mimo to . Tylko w ciągu jednego, dzisiejszego przedpołudnia poinformowano o samobójczym ataku na posterunek milicji w dagestańskiej stolicy Machaczkale i detonacji bomby pod kolumną sił MSW w pobliżu czeczeńskiego Szatoj. W tym pierwszym zamachu użyto ładunku o sile 50 kg trotylu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj