Dziennik Gazeta Prawana logo

Zabili kierowcę, bo zagrażał prezydentowi

23 października 2009, 18:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czeczeńskie specsłużby zastrzeliły kierowcę samochodu, bo dostały cynk, że w aucie jest ładunek wybuchowy, który miał uśmiercić prezydenta tej rosyjskiej republiki Ramzana Kadyrowa. Problem tylko w tym, że gdy strzelano do domniemanego terrorysty, w pobliżu nie było Kadyrowa.

Władze Czeczenii poinformowały, że siły bezpieczeństwa udaremniły w piątek w Groznym próbę zamachu na prezydenta tej rosyjskiej republiki Ramzana Kadyrowa.

Czeczeńskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych podało, że w piątek zastrzelono kierowcę pojazdu, który zmierzał w kierunku placu budowy, gdzie Kadyrow miał się pojawić wieczorem.

Według milicji, w pojeździe znajdował się ładunek wybuchowy. Jak poinformowano, w momencie zdarzenia Kadyrowa nie było w pobliżu.

Prezydent sąsiedniej Inguszetii Junus-Bek Jewkurow został ciężko ranny w zamachu dokonanym przez terrorystę-samobójcę w czerwcu. O atak oskarżono kaukaskich rebeliantów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj