Dziennik Gazeta Prawana logo

Kreml tworzy warunki do prowokacji przeciwko krajom bałtyckim

7 lutego 2024, 12:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Temporary
Siergiej Ławrow i rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa/East News
Władze Rosji tworzą warunki informacyjne do ewentualnych prowokacji o charakterze hybrydowym przeciwko krajom bałtyckim i Gruzji – ocenił w najnowszym raporcie amerykański think tank Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

Instytut przypomniał, że rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych wezwało we wtorek chargés d’affaires Łotwy, Litwy i Estonii z powodu rzekomego "braku odpowiedniej reakcji" na ponawiane przez Kreml prośby o "zapewnienie bezpieczeństwa" obywatelom Rosji, którzy mieliby zagłosować w marcu w rosyjskich wyborach prezydenckich w stolicach krajów bałtyckich.

Ławrow o "rusofobicznych" kampaniach

Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa oznajmiła, że jakiekolwiek zakłócenia w rosyjskich punktach wyborczych w krajach nadbałtyckich spowodują "poważne protesty wśród Rosjan" mieszkających w tych państwach, gdyż utrudnienia te będą naruszeniem konstytucyjnych praw obywateli Rosji do udziału w wyborach.

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow powiedział zaś w poniedziałek, że rządy państw zachodnich wszczęły "rusofobiczne" kampanie przeciwko rosyjskim ambasadom, konsulatom i podobnym obiektom za granicą. Ostrzegł też, że zachodnie prowokacje za granicą nasilą się po otwarciu dla Rosjan punktów wyborczych.

Wypowiedzi Zacharowej i Ławrowa mają zapewne na celu stworzenie warunków informacyjnych do przedstawienia wszelkich działań podejmowanych przez władze zagraniczne, w tym w krajach bałtyckich, odnośnie do rosyjskich wyborów prezydenckich jako bezpośredniego ataku na obywateli Rosji mieszkających w krajach bałtyckich - ocenił ISW.

Rosyjskie wybory prezydenckie

Wykorzystanie rosyjskich wyborów prezydenckich jako broni pozwoli Kremlowi organizować prowokacje informacyjne przeciwko rządom państw bałtyckich, co wpisuje się w szerszy kontekst wywierania przez Moskwę wpływów o charakterze hybrydowym - zauważył Instytut.

Również prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili powiedziała we wtorek, że Rosja rozpoczęła "przeciwko Gruzji nową wojnę hybrydową, w której wykorzystuje wszystkie metody i rodzaje broni". Odniosła się w ten sposób do rosyjskich projektów bazy morskiej w porcie Oczamczyra i w kontrolowanej przez Rosję Abchazji, a także do sytuacji w tym regionie oraz na innych obszarach Gruzji okupowanych przez Rosję od 2008 roku. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: Rosjawybory
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj