Dziennik Gazeta Prawana logo

Boris Nadieżdin chce być prezydentem Rosji. Złożył w CKW podpisy niezbędne do rejestracji

31 stycznia 2024, 11:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Boris Nadieżdin
Boris Nadieżdin/Inne
Rosyjski polityk Boris Nadieżdin, który występuje z hasłami antywojennymi, złożył we wtorek w Centralnej Komisji Wyborczej (CKW) podpisy poparcia niezbędne do zarejestrowania go jako kandydata w marcowych wyborach prezydenckich. 31 stycznia jest ostatnim dniem składania podpisów.

Nadieżdin podziękował tym obywatelom, którzy go poparli i podkreślił, że w niektórych miejscach ustawiały się kolejki chętnych do złożenia podpisów na rzecz jego kandydatury.

Poinformował, że ogółem zebrał 208 tys. podpisów poparcia. Do CKW przyniósł listy ze 105 tys. podpisów - tyle CKW wymaga od potencjalnych kandydatów reprezentujących partie polityczne. Teraz komisja będzie sprawdzała prawidłowość podpisów i ma na to czas do 10 lutego. Do zarejestrowania kandydatury Nadieżdina niezbędnych będzie 100 tys. prawidłowych podpisów.

Sprawdzenie podpisów

Etap sprawdzania podpisów będzie momentem, gdy rozstrzygnie się kwestia ewentualnego dopuszczenia Nadieżdina przez władze do udziału w wyborach. Polityk ten jest postacią dość znaną - brał udział w rozmaitych sojuszach partyjnych i startował w wyborach parlamentarnych i regionalnych. Choć nie brak opinii, że Nadieżdin uzgodnił swoje ambicje polityczne z Kremlem, to obecnie jest jedynym pretendentem otwarcie krytykującym inwazję Rosji na Ukrainę. Gdy niektórzy działacze opozycji antykremlowskiej na emigracji wezwali Rosjan do udzielenia mu poparcia, niespodziewanie spotkało się to z dużym odzewem.

Komentatorzy są zdania, że wielu Rosjan uznało złożenie podpisu poparcia dla Nadieżdina za bezpieczny sposób wyrażenia niezadowolenia z polityki Kremla, w tym z wojny przeciwko Ukrainie.

Socjolog Grigorij Judin w niedawnym komentarzu dla portalu Wiorstka powiedział, że strategią Kremla jest to, by kandydat antywojenny uzyskał niewiele głosów - np. 1,5 proc., co pokaże, że wojna cieszy się w społeczeństwie powszechnym poparciem. - Jeśli Nadieżdin będzie za bardzo zyskiwał w sondażach, to Kreml ma cały arsenał środków, by osłabić jego popularność (...). A jeśli coś pójdzie niezgodnie z "planem 1,5 proc.", to Nadieżdina będzie można w dowolnym momencie po prostu grubiańsko wyeliminować z wyborów - powiedział Judin.

Wybory w Rosji

Wybory w Rosji odbędą się w marcu. Mają one otworzyć kolejną kadencję Władimira Putina, którego kandydaturę CKW zarejestrowała w poniedziałek. Formalną konkurencję dla Putina będą stanowić kandydaci wysunięci przez partie polityczne zasiadające w niższej izbie parlamentu Rosji, Dumie Państwowej. Nie muszą oni zbierać podpisów poparcia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: Rosjawybory
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj