Dziennik Gazeta Prawana logo

Netanjahu szykuje operację w Rafah. Reaguje ONZ

9 lutego 2024, 17:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Obóz wewnętrznych uchodźców w Rafah
Obóz wewnętrznych uchodźców w Rafah/PAP/EPA
Premier Izraela Benjamin Netanjahu poinformował, że zarządził przygotowanie planu ewakuacji Rafah przed atakiem na to palestyńskie miasto, gdzie schroniło się 1,5 mln osób. Plan ofensywy na Rafah, położone przy granicy z Egiptem, skrytykowały w czwartek władze USA.

Szef rządu izraelskiego przekazał w komunikacie, że poinstruował dowództwo Sił Obronnych (Cahal) i wysokich urzędników odpowiedzialnych z obronność, by jednocześnie przygotowano plan ewakuacji miasta i zniszczenia kontrolujących go oddziałów Hamasu - relacjonuje portal "Times of Israel".

"Niemożliwe jest osiągnięcie celu wojny polegającego na wyeliminowaniu Hamasu przy jednoczesnym pozostawieniu w Rafah czterech batalionów Hamasu" - głosi oświadczenie wydane przez kancelarię Netanjahu.

"Konieczna zmasowana operacja"

Premier ocenia, że w mieście tym konieczne jest przeprowadzenie "zmasowanej operacji", która doprowadzi do "zapaści" Hamasu - przekazuje Associated Press.

Cahal zbombardował cele w Rafah w piątek wcześnie rano, zaledwie kilka godzin po ostrzeżeniach administracji USA i organizacji pomocowych, by Izrael nie rozszerzał działań wojennych na miasto, gdzie znalazła schronienie ponad połowa mieszkańców Strefy Gazy - podkreśla agencja AP.

ONZ: Nie chcemy widzieć żadnego przymusowego wysiedlania

Na zapowiedź premiera Izraela zareagował rzecznik ONZ Stephane Dujarric. - Należy chronić palestyńską ludność cywilną w Rafah w Strefie Gazy, nie powinno też dochodzić tam do żadnych przymusowych masowych wysiedleń - oświadczył.

Jesteśmy bardzo zaniepokojeni losem ludności cywilnej w Rafah - dodał Dujarric. - Jasne jest, że ludzi należy chronić, ale nie chcemy też widzieć żadnego przymusowego wysiedlenia ludzi, co z definicji jest sprzeczne z ich wolą. Zaznaczył, że przymusowe wysiedlenia "są sprzeczne z prawem międzynarodowym".

W sprawie Rafah alarmuje też Biuro ONZ ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej, które zwróciło uwagę w komunikacie, że "bezprecedensowa gęstość zaludnienia w Rafah sprawia, że ochrona ludności cywilnej w przypadku ataków naziemnych jest prawie niemożliwa".

"Zaludnienie w Rafah osiągnęło punkt, w którym ulice są blokowane przez namioty rozstawione przez rodziny szukające wolnego, płaskiego, czystego miejsca" - oświadczono.

Ostrzeżenia Departamentu Stanu USA

W czwartek wieczorem rzecznik Departamentu Stanu USA Vedant Patel powiedział dziennikarzom, że bez starannego przygotowania operacja wojskowa Izraela w Rafah byłaby katastrofą. - Nie poparlibyśmy podjęcia takiego kroku przez Izrael bez poważnego i wiarygodnego planu, jak i bez wzięcia pod uwagę jego wpływu na pomoc humanitarną i możliwość bezpiecznego wyjazdu zagranicznych obywateli - oznajmił Patel.

Dodał, że USA nie zauważyły jak dotąd, by Izrael w sposób przemyślany planował przeprowadzenie takiej operacji.

Cudzoziemcy opuszczający Strefę Gazy wyjeżdżają przez przejście graniczne w Rafah, a po jego egipskiej stronie przeprowadzana jest kontrola bezpieczeństwa. Przez przejście to przejeżdżają też konwoje z pomocą humanitarną dla Palestyńczyków. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj