Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie tak prędko decyzja w sprawie Assange'a. Od tego zależy ekstradycja

21 lutego 2024, 20:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Decyzja o tym, czy prawnicy założyciela portalu WikiLeaks Juliana Assange'a będą się mogli odwołać od postanowienia o jego ekstradycji do USA, zostanie podjęta w późniejszym terminie, nie wcześniej niż 5 marca" - poinformował sąd w Londynie.

We wtorek i w środę przed Wysokim Trybunałem w Londynie odbyło się dwudniowe wysłuchanie argumentów obu stron - prawników Assange'a oraz prawników amerykańskiej administracji. Ani we wtorek, ani w środę Assange nie był osobiście w sądzie. Zgodnie z przewidywaniami, sędziowie nie podjęli w środę decyzji w sprawie możliwości dalszego odwoływania się, lecz poinformowali, że zostanie ona podjęta w późniejszym terminie.

Jeśli sędziowie nie uznają możliwości apelacji, będzie to oznaczało wyczerpanie się w brytyjskim systemie prawnym dróg zatrzymania ekstradycji. Prawnicy Assange'a będą mogli odwoływać się już tylko do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Podłoże polityczne?

USA domagają się wydania Assange'a w związku z opublikowaniem w 2010 roku na portalu WikiLeaks ogromnej liczby poufnych dokumentów wojskowych z wojen w Iraku i Afganistanie, co według władz USA naraziło na niebezpieczeństwo życie wielu ludzi. Zwolennicy Assange'a argumentują, że żądanie ekstradycji ma podłoże polityczne, bo wśród ujawnionych materiałów było nagranie pokazujące, jak z amerykańskiego helikoptera strzelano do cywilów w Bagdadzie.

Aresztowany po opuszczeniu ambasady

Assange został aresztowany w 2019 roku po opuszczeniu ambasady Ekwadoru w Londynie, w której ukrywał się przez siedem lat. Dwa lata później brytyjski sąd orzekł, że chociaż Stany Zjednoczone wykazały, że mają uzasadniony powód do prowadzenia sprawy karnej przeciwko Assange'owi, nie można go wydać, ponieważ może on próbować zrobić sobie krzywdę.

Później Stany Zjednoczone zdołały doprowadzić do uchylenia tego orzeczenia, udzielając Wielkiej Brytanii nowych zapewnień dotyczących tego, jak Assange będzie traktowany, w tym wskazując na możliwość odbywania ewentualnego wyroku w jego rodzinnej Australii. Prawnicy amerykańskiego rządu wielokrotnie zaprzeczali również twierdzeniom zespołu prawnego Assange'a, że może on zostać skazany na 175 lat więzienia.

Teraz prawnicy Assange'a chcą uzyskać pozwolenie na zakwestionowanie nakazu ekstradycji podpisanego prawie dwa lata temu przez ówczesną brytyjską minister spraw wewnętrznych Priti Patel. Jeśli okaże się, że nie zdołali przekonać sędziów, iż nakaz ma uchybienia prawne, Assange musi zostać poddany ekstradycji w ciągu 28 dni - chyba że jego prawnikom uda się przekonać ETPC do tymczasowego zatrzymania ekstradycji za pomocą nakazu na podstawie tzw. Reguły 39, która pozwala na interwencje w przypadkach gdy trybunał uważa, że istnieje ryzyko dla danej osoby. Zwolennicy Assange'a obawiają się jednak, że zanim to nastąpi, może on już zostać odesłany do USA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj