Rosyjski atak 19 kwietnia

"Co najmniej osiem osób zginęło, a 29 zostało rannych w rosyjskich ostrzałach przeprowadzonych w piątek nad ranem w obwodzie dniepropietrowskim Ukrainy" - przekazała agencja Interfax-Ukraina.
Dodano, że sześcioro cywilów, w tym dwoje dzieci w wieku sześciu i ośmiu lat, poniosło śmierć w mieście Synelnykowe.
Reklama

Wcześniej władze obwodu dniepropietrowskiego informowały o trzech ofiarach śmiertelnych i 21 rannych w wyniku ataku z pomocą pocisków rakietowych i dronów szturmowych.

"W rejonie (powiecie) synelnykowskim uszkodzonych zostało ponad 10 domów prywatnych. Straż pożarna już ugasiła pożary, które wybuchły w następstwie ataków. Oprócz sześciu osób zabitych sześć kolejnych, w tym dziecko, doznało tam obrażeń" - powiadomili na Telegramie szef ukraińskiego MSZ Ihor Kłymenko i Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.

"Dwie ofiary śmiertelne to mieszkańcy stolicy obwodu, miasta Dniepr. Rannych zostało tam 20 cywilów. Rosyjski pocisk częściowo zniszczył czteropiętrowy budynek mieszkalny w Dnieprze. Pożar objął powierzchnię około 1 tys. metrów kwadratowych" - powiadomiła DSNS.

Służby ratunkowe poinformowały również o trzech osobach poszkodowanych w Krzywym Rogu.

Reklama

Szef administracji wojskowej w tym mieście Ołeksandr Wiłkuł przekazał doniesienia, że ukraińska obrona przeciwrakietowa zestrzeliła około 10 pocisków w przestrzeni powietrznej nad regionem dniepropietrowskim.

Po ataku na obwód dniepropietrowski prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ponowił apel do sojuszników o dostarczenie jego krajowi dodatkowych systemów obrony powietrznej.

"Rosję trzeba pociągnąć do odpowiedzialności za ten terror, a każdy pocisk i każdy (dron) Shahed (którymi Moskwa atakuje Ukrainę - red.) muszą zostać zestrzelone. Świat może to zapewnić, a nasi partnerzy mają niezbędne zdolności. Zostało to dowiedzione, na przykład, w przestrzeni powietrznej na Bliskim Wschodzie (podczas ataku Iranu na Izrael w nocy z 13 na 14 kwietnia - red.) i powinno funkcjonować (również) w Europie" - oświadczył przywódca w komunikacie na Telegramie

Cztery osoby zginęły w obwodzie donieckim

"Czworo cywilów zginęło w czwartek w rosyjskich ostrzałach w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy; agresorzy dokonali w ciągu minionej doby 18 ataków na miejscowości w naszym regionie" - poinformował w piątek szef obwodowej administracji Wadym Fiłaszkin.

"Wszystkie ofiary śmiertelne to mieszkańcy rejonu (powiatu) pokrowskiego, położonego na zachód od okupowanego przez Rosjan Doniecka. Dwie osoby zginęły w Krasnohoriwce, jedna w Oczeretynem, a jeszcze kolejna - w miasteczku Sełydowe" - oznajmił gubernator w komunikacie na Telegramie.

"Z miejscowości położonych w pobliżu linii frontu ewakuowano 121 cywilów, w tym 15 dzieci" - dodał Fiłaszkin.