Dziennik Gazeta Prawana logo

Skrajna prawica zdecyduje o losie Chorwacji. "Cofa nas do lat 40. XX wieku"

21 kwietnia 2024, 15:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Chorwacja
Chorwacja/shutterstock
Wybory parlamentarne w Chorwacji nie wyłoniły zwycięzcy będącego w stanie samodzielnie utworzyć nowy rząd. Jak pisze tygodnik "NIN", wyniki jasno wskazują, że skrajnie prawicowy Ruch Ojczyźniany będzie współrządził.

Chorwacka Wspólnota Demokratyczna (HDZ) premiera Andreja Plenkovicia zdobyła w środę 61 mandatów, koalicja skupiona wokół Socjaldemokratycznej Partii Chorwacji (SDP) - 42, Ruch Ojczyźniany (DP) - 14. To od tej trzeciej partii zależeć będzie charakter przyszłej większości - pisze "NIN".

Cofnięcie do lat 40. XX wieku

Przewodniczący DP - jednocześnie burmistrz Vukovaru położonego na granicy z Serbią i były poseł HDZ - Ivan Penava w przemówieniu po wyborach zapowiedział, że stanowczo podtrzymuje swoje stanowisko względem udziału w rządzie - sprzeciw wobec włączenia do koalicji największej partii chorwackich Serbów (SDSS) czy lewicowego ruchu Możemy!.

Penava - jak podkreśla tygodnik - jest powszechnie znany ze swoich poglądów nacjonalistycznych, "w tym flirtu z ustaszami (chorwackimi sojusznikami III Rzeszy)". Jako burmistrz Vukovaru - symbolu wojny z Jugosławią w latach 90. - bronił ustaszowskiego wezwania "Za dom spremni" ("Gotowi do obrony ojczyzny") oraz ich znaku "U".

"Przez trzydzieści lat Chorwacja próbuje udowodnić sobie, Serbom i światu, że nie jesteśmy ustaszami, a potem pojawia się Penava i cofa nas do lat 40. XX wieku" - pisał o polityku dziennik "Slobodna Dalmacija".

Jako burmistrz Vukovaru lider DP walczył z cyrylicą - alfabetem lokalnej mniejszości serbskiej - czy dwujęzycznymi znakami w mieście.

Wzrost popularności prawicy

Analityk Kreszimir Macan tłumaczy wzrost popularności prawicy w Chorwacji uformowaniem się trzech stabilnych bloków o tej orientacji politycznej - HDZ, DP i czwartej siły ostatnich wyborów, koalicji Most. "Większość zaczynała od centrum, a następnie przesunęła się w kierunku opcji konserwatywno-katolickiej. DP przyciąga wszystkich tych, którzy odwrócili się od HDZ po skierowaniu tej partii przez premiera Plenkovicia w stronę centrum" - wyjaśnia.

Dodaje, że chociaż skrajna prawica od zawsze znajdowała miejsce na chorwackiej scenie politycznej, DP przyjął nowe postulaty, sprzeciwiając się imigracji czy tzw. konwencji stambulskiej dotyczącej przemocy wobec kobiet.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj