W najnowszej aktualizacji wywiadowczej poinformowano, że 5 października Rosja zestrzeliła własnego drona bojowego (UCAV) S-70 Ochotnik, gdy przelatywał na zachód od linii frontu z Ukrainą; jest prawdopodobne, że Rosja utraciła kontrolę nad dronem i podjęła decyzję o zniszczeniu go, aby nie dostał się w ręce przeciwnika.
Dron S-70 zestrzelony przez Rosje
Jak dodano, stworzony przez koncern Suchoj dron S-70 jest w fazie rozwoju od co najmniej dekady i został zaobserwowany podczas testowania w bazie lotniczej w Achtubinsku w obwodzie astrachańskim na południu Rosji. Kluczową cechą tego drona jest jego ograniczona skuteczna powierzchnia odbicia fal radarowych, co ma na celu uczynienie go niewykrywalnym i potencjalnie ma dawać mu możliwość penetrowania terenów pokrytych radarami i obroną powietrzną przeciwnika. S-70 ma być zdolny do operowania wspólnie z myśliwcem Su-57 (w kodzie NATO: Felon).
Rosja czekała do ostatniego momentu
"Jest prawdopodobne, że Rosja czekała do ostatniego momentu, zanim wybrała zaatakowanie UCAV, wyczerpawszy możliwości przywrócenia nad nim kontroli. To pokazuje kolejne kosztowne i zawstydzające niepowodzenie rosyjskiego rozwoju uzbrojenia i niemal na pewno opóźni program S-70" - napisano.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.