Dziennik Gazeta Prawana logo

Północnokoreańscy żołnierze trafią na front? Politolog: To nie wpłynie na sytuację militarną

24 października 2024, 11:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Północnokoreańscy żołnierze
Północnokoreańscy żołnierze/ShutterStock
Prof. Tomasz Kubin z Uniwersytetu Śląskiego uważa, że nie można przywiązywać dużej wagi do obecności żołnierzy z Korei Północnej na wojnie z Ukrainą. Jego zdaniem, to nie będzie realne wzmocnienie rosyjskich sił. 

I tak w ostatnich tygodniach i miesiącach Rosja bardzo powoli, ale prze do przodu. Ukraina traci relatywnie nieduże obszary z perspektywy całego terytorium - mówił na antenie Radia Katowice Radia Katowice prof. Tomasz Kubin z Uniwersytetu Śląskiego. Te kilka tysięcy nie wpłynie zasadniczo na obraz wojny, na to co dzieje się na froncie - dodał. Kilka tysięcy żołnierzy koreańskich świadczy też o tym, że Rosja ma coraz mniejsze możliwości mobilizowania własnych żołnierzy - uznał też ekspert. 

Prof. Kubin: Współpraca nie sprowadza się tylko do żołnierzy

Według Kubina, to wsparcie ma też pokazać, że Moskwa nie jest sama na tej wojnie i że może liczyć na sojuszników. Współpraca rosyjsko-koreańska już teraz nie sprowadza się do kilku tysięcy żołnierzy. To wsparcie militarne jeśli chodzi o sprzęt, amunicję z zapasów północnokoreańskich. To już teraz jest widoczne" - podsumował 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj