Dziennik Gazeta Prawana logo

Szokująca decyzja Gruzji. Chodzi o członkostwo w UE

28 listopada 2024, 16:06
[aktualizacja 28 listopada 2024, 17:16]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gruzja
Szokująca decyzja Gruzji. Chodzi o członkostwo w UE/ShutterStock
Gruzja zawiesza do 2028 roku rozmowy z Unią Europejską o członkostwie w tej organizacji - poinformował w czwartek gruziński premier Irakli Kobachidze. Ogłosił też, że rząd rezygnuje z unijnych grantów budżetowych do tego czasu.

Gruzja zrywa rozmowy ws. UE

Kobachidze powiedział, że pod koniec 2028 roku Gruzja "będzie gotowa pod względem gospodarczym, by rozpocząć rozmowy o członkostwie w UE" - relacjonuje serwis NewsGeorgia.

"Szantaż kraju"

Szef rządu oświadczył, że obecnie rozmowy o wstąpieniu do UE "są wykorzystywane jako instrument szantażu kraju, co jest niedopuszczalne". Uznał też, że "kategorycznie nie można rozpatrywać integracji z UE jako (gestu) litości".

Serwis Echo Kawkaza (filia Radia Swoboda) zwrócił uwagę wcześniej w czwartek, że przewodniczący gruzińskiego parlamentu Szalwa Papuaszwili powiedział na antenie telewizji Rustawi 2, iż wejście Gruzji do UE negatywnie wpłynęłoby na gospodarkę państwa. Z jednej strony jest integracja z UE, z drugiej dezintegracja z wieloma krajami - oznajmił.

W przyjętej w czwartek niewiążącej rezolucji Parlament Europejski wezwał do nałożenia sankcji przez Unię Europejską m.in. na Kobachidzego. Odrzucił wynik wyborów parlamentarnych w Gruzji z października i zaapelował o ich ponowne przeprowadzenie w ciągu roku.

UE o wyborach

W ocenie PE gruzińskie wybory nie były wolne ani uczciwe, a w ich efekcie Gruzja oddala się od demokratycznej ścieżki rządów prawa, za co w pełni odpowiada rządząca partia Gruzińskie Marzenie. Wśród krajów członkowskich poparcie dla tego ugrupowania zadeklarowały Węgry. Może to utrudnić potencjalne działania UE wobec gruzińskiego rządu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraIndyk czy kurczak? Jedno z nich wypada w zestawieniu nieco lepiej »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj