Gen. Stanley McChrystal niedawno przedstawił prezydentowi USA Barackowi Obamie. Dziś na specjalnym spotkaniu w Międzynarodowym Instytucie Studiów Strategicznych (IISS) w Londynie zastrzegał, że .
Jako przykład praktycznych trudności wskazał na . W kraju, w którym , werbunek do armii musi iść w parze z nauką czytania i pisania.
>>> Czytaj także: "Jeśli NATO wyjdzie z Afganistanu, umrze"
Liczebność afgańskiej armii wynosi obecnie . Premier W. Brytanii Gordon Brown w czasie wizyty w Afganistanie w kwietniu tego roku oświadczył, że chciałby, by do końca 2011 r. liczebność wzrosła do 135 tys.
McChrystal ocenił, że NATO potrzebuje . "Nie wygramy niszcząc talibów, osiągając jakiś wskaźnik ofiar śmiertelnych, ani dokonując serii udanych akcji wojskowych, lecz wówczas, gdy " - podkreślił.
Zaznaczył następnie, że . Generał oświadczył, że z punktu widzenia Afgańczyków wojna trwa od 1979 r., a ludność cywilna zapłaciła za nią ogromną cenę w postaci zerwania więzów społecznych i kryzysu zaufania do tradycyjnych plemiennych struktur i lojalności.
>>> Czytaj także, co szef MON mówił o wyjściu Polaków z Afganistanu
" przed różnymi zagrożeniami - nie tylko ze strony wroga, ale także przed działaniami z naszej strony" - dodał.
Gen. Stanley McChrystal jest autorem raportu z rekomendacjami dotyczącymi Afganistanu, który ma być omawiany na nieformalnym posiedzeniu ministrów obrony państw NATO w Bratysławie w drugiej połowie października. Wśród jego zaleceń jest m.in. wysłanie dodatkowych żołnierzy USA i międzynarodowej koalicji ISAF oraz podwojenie liczebności afgańskiej armii i policji.