Dziennik Gazeta Prawana logo

Oskarżał o "ludobójstwo" i machał "fejkowym" zdjęciem! Kompromitująca wpadka Trumpa

23 maja 2025, 11:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
South African President Cyril Ramaphosa visits US President Trump at the White House
Oskarżał o "ludobójstwo" i machał "fejkowym" zdjęciem! Kompromitująca wpadka Trumpa/PAP/EPA
Prezydent USA znów się skompromitował. Podczas wizyty prezydenta RPA Cyrila Ramaphosy w Białym Domu, Donald Trump zaprezentował mu zdjęcie, które miało przedstawiać pogrzeb "białych farmerów zabitych w RPA". Dziennikarze ustalili jednak, że wykonano je w zupełnie innych okolicznościach.

Do kontrowersyjnej sytuacji doszło w środę w Gabinecie Owalnym, gdzie Donald Trump spotkał się z prezydentem Republiki Południowej Afryki Cyrilem Ramaphosą. Podczas rozmów, Trump zaprezentował wydrukowany zrzut ekranu z wideo Reutersa, twierdząc, że przedstawia "pochówek białych farmerów" w RPA. "To są biali farmerzy, którzy zostali zamordowani" – oświadczył były prezydent USA.

"To szokujące!". Autor zdjęcia komentuje wpadkę Trumpa

Jak się jednak szybko okazało, zdjęcie, które Trump potraktował jako dowód rzekomego ludobójstwa białych w RPA, w rzeczywistości wykonano w Demokratycznej Republice Konga. Materiał nagrany przez dziennikarza video Reutersa, Dżafara Al Katantego, pokazuje pogrzeb ofiar ataku rebeliantów z grupy M23 w Gomie. 

To szokujące. Trump wykorzystał moje zdjęcie z DRK, by przekonywać, że w RPA czarnoskórzy mordują białych – skomentował dziennikarz.

Ktoś bezmyślnie skopiował zdjęcie z prawicowego serwisu

Błąd Trumpa wynikał najprawdopodobniej z faktu, że ktoś z jego współpracowników po prostu skopiował zdjęcie z artykułu opublikowanego przez konserwatywny serwis "American Thinker". Tekst o napięciach rasowych w RPA był tam nieprawidłowo zilustrowany kadrem z Konga. 

Redaktorka prawicowego serwisu przyznała zresztą, że Trump "błędnie zidentyfikował obraz". 

Oskarżenia zamiast przełomu. Biały Dom nie komentuje 

Cała sytuacja wywołała międzynarodowe oburzenie. Spotkanie miało na celu poprawę relacji USA z RPA po wielomiesięcznej krytyce ze strony Trumpa, dotyczącej m.in. sojuszy międzynarodowych i rzekomego prześladowania białej mniejszości. Zamiast dyplomatycznego przełomu, w Gabinecie Owalnym padły oskarżenia.

Reuters, którego zespół ds. weryfikacji faktów przeanalizował materiał, potwierdził jego autentyczność i lokalizację wykonania zdjęcia. Co więcej, agencja podkreśla, że tylko jej dziennikarze byli w tym dniu w Gomie, co całkowicie wyklucza możliwość pomyłki. Biały Dom odmówił komentarza w tej sprawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj