Wobec toczącej się dyskusji na temat wpływu, jaki Nagroda Nobla może mieć na prezydenturę Obamy, "upadły wszystkie wątpliwości, jakie w przeszłości przyczyniły się do , zgłaszanego od 1999 roku (kiedy Nobla przyznano Lekarzom bez Granic), a przede wszystkim uważanego za " - napisała publicystka watykańskiej gazety.
>>> Czytaj także: Obama zaskoczony Noblem. Tak jak wszyscy
"W owym roku liczne inicjatywy i poparcie wielkiej części świata zdawały się predestynować go w naturalny sposób do tej prestiżowej nagrody, a " - przypomniała. "Jednakże Komitet mianowany przez norweski parlament nie wybrał go i wolał zamiast niego irańską prawniczkę Szirin Ebadi" - dodała.
Autorka artykułu oceniła: "Papież Wojtyła uznany został przez członków jury , a poza tym obawiano się, że jeśli wraz z nim zostanie nagrodzony , jedna religia będzie uprzywilejowana kosztem innych"."Obawy te zostały najwyraźniej przezwyciężone w znacznie bardziej kontrowersyjnym przypadku przyznania Nobla Obamie" - skonstatował "L'Osservatore Romano".