Kongo, krwawe piekło Afryki. Zobacz fotoreportaż z kraju ogarniętego rebelią
21 listopada 2012, 15:31
Korespondencja Wojciecha Jagielskiego z Demokratycznej Republiki Konga. W środę w południe partyzanci zajęli bez walki miasteczko
Sake, położone ok. 20-30 km na południe od Gomy - pisze korespondent PAP. Rebelianci grożą, że jeśli prezydent Joseph
Kabila nie spełni ich warunków, ruszą na Kinszasę i odbiorą mu
władzę.
1/9 Dotąd Kabila kategorycznie nie zgadzał się na rozmowy, ale przyparty do muru będzie musiał się na nie zapewne zgodzić. Na swoje wojsko nie może liczyć - na widok partyzantów żołnierze biorą nogi za pas, przed ucieczką plądrując miasta, których mieli strzec.
Kabila nie może też liczyć na wojska ONZ, która szkoliły jego rządową armię i nadzorowały przestrzeganie rozejmu. Jednak półtora tysiąca "błękitnych hełmów" z RPA, Urugwaju i Indii przyglądało się tylko, jak rebelianci bez jednego strzału zajmowali Gomę. "Nie jesteśmy tu po to, by zastępować rządowe wojsko, lecz by strzec ludności cywilnej" - ogłosił rzecznik ONZ.
PAP/EPA/ALAIN WANDIMOYI
2/9Rebelianci
PAP/EPA/STR
3/9Mieszkańcy opuszczją wioskę
PAP/EPA/DAI KUROKAWA
4/9
© 2010 ABC Studios. All Rights Reserved/DAI KUROKAWA
5/9Mieszkańcy opuszczją wioskę
PAP/EPA/DAI KUROKAWA
6/9Mieszkańcy opuszczją wioskę
PAP/EPA/STR
7/9Mieszkańcy terenów przygranicznych Demokratycznej Republiki Konga
PAP/EPA/Alain Wandimoyi
8/9Mieszkańcy Demokratycznej Republiki Konga
PAP/EPA/Alain Wandimoyi
9/9Konflikt w DRK
PAP/EPA/ALAIN WANDIMOYI
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP