Reklama
Reklama
Reklama

Ciupaga symbolem zgody? Sztab PiS bije w Komorowskiego. GALERIA

Muzeum zgody im. Bronisława Komorowskiego
Muzeum zgody im. Bronisława Komorowskiego / PAP / Rafał Guz
Sztab Andrzeja Dudy odpowiada na hasło kontrkandydata w wyborach "Wybierz zgodę i bezpieczeństwo". I otwiera Muzeum Zgody im. Bronisława Komorowskiego, które ma uderzać w urzędującego prezydenta.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
wybory prezydenckie Andrzej Duda` muzeum zgody :PiS muzeum bronisław komorowskiego Prawo iSprawiedliwość wybory wybory 2015
Reklama

Komentarze (41)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • goral
    2015-04-18 17:17
    RAJMUND KACZYŃSKI URODZONY W GRAJEWIE MATKA FRANCISZKA ZE SWIATKOWSKICH ZRODZONEJ W WSI GRONOWCE KOŁO ODESSY Z RODZINY NACZELNEGO PREZESA SADU WOJSKOWEGO ZA STALINA PUŁKOWNIKA ARMII CZERWONEJ WILHELMA SWIATKOWSKIEGO.

    Historia zasłużonych dla morderców z Katynia, dwóch ukochanych wujków Jarka i Lecha – Wilhelma i Henryka ŚWIĄTKOWSKICH i ich związek ze straszliwym Mordem Katyńskim.
    0
    zgłoś
  • wiesio
    2015-04-16 18:17
    Perfidia, zakłamanie, pycha Komorowskiego denerwują Polaków, którzy uważają, że hrabia z ruskiej budy, razem ze swoją formacją oszukuje, okłamuje, grabi ich
    i gnębi ...


    ZAROZUMIAŁOŚĆ, PYCHA I BUTA KOMOROWSKIEGO SĄ NIEWYOBRAŻALNE. NIE CHCE UCZESTNICZYĆ W DEBACIE, PONIŻA KONKURENTÓW. PRZECIEŻ JAKO KANDYDAT W WYBORACH PREZYDENCKICH, MA TAKIE SAME PRAWA JAK INNI KANDYDACI I NIE MA PRAWA SIĘ WYWYŻSZAĆ.

    CO TAK NAPRAWDĘ PODSUMOWAŁ?

    DLACZEGO PLECIE O 5 LATACH ?

    PRZECIEŻ 5 LAT JEGO KADENCJI MINIE DOPIERO W SIERPNIU !

    Bronisław Komorowski podsumował pięć lat swojej prezydentury. A przecież jego pięcioletnia kadencja prezydencka rozpoczęła się dopiero 6 sierpnia 2010 z chwilą złożenia przysięgi przed Zgromadzeniem Narodowym. Najwyraźniej Komorowski, obchodził więc 5-lecie wtargnięcia do prezydenckich gabinetów tuż po katastrofie smoleńskiej!


    To jest szokujące, dlatego że 5-lecie Bronisława Komorowskiego jako prezydenta Polski przypada w sierpniu tego roku, gdy objął swój urząd z woli wyborców. W kwietniu 2010 r. zaczął działania jako p.o. prezydenta.

    Wiemy, pamiętamy, co wyprawiał, gdy z wielkim pośpiechem wtargnął, do Pałacu Prezydenckiego, opróżnionego w wyniku katastrofy smoleńskiej. Jeżeli prezydent Komorowski uważa, że już wtedy objął swoją funkcję, to oznacza, że nie wola wyborców go na ten urząd postawiła, ale katastrofa smoleńska spowodowała okoliczność jego prezydentury.

    W ten sposób, dzisiaj, sam siebie, osobiście, określił, uznał ... beneficjentem katastrofy smoleńskiej.

    Wybór przez Komorowskiego akurat tej daty - w ostatnim etapie kampanii wyborczej - wskazuje ewidentnie na to, że prezydent Komorowski, nie podsumował swoich dokonań jako głowa państwa, lecz jako kandydat na prezydenta RP.


    Propagandowa impreza podsumowania 5 lat kadencji, została zorganizowana nie przez sztab wyborczy Komorowskiego, lecz przez Kancelarię Prezydenta, to kolejny dowód na to, że prezydent Komorowski niezgodnie z prawem, wykorzystuje swoją funkcje państwową, oraz podległe mu organy, urzędy i instytucje państwa w kampanii wyborczej.

    Mówi o naszym bezpieczeństwie za ułamek procenta PKB, nie wspominając o aferach przetargowych i zakupowych w wojsku, mówi o zgodzie a przeciez zaraz po wtargnięciu do prezydenckiego pałacu w 2010 roku, zamiast podjąć działania ku tej zgodzie Polaków, otwarcie i hucznie, w wielkim show z okazji przedstawienia swojego komitetu wyborczego zdecydowanie, bez nijakiej krepacji wsparł wojne polsko-polską, przeciw Kaczyńskim i PiS oraz przeciw, milionom Polaków, ich zwolenników, którą w 2005 roku, po podwójnej klęsce wyborczej rozpętał Donald Tusk.

    W czasie tych święconych teraz 5 lat swojej bytności w pałacu, "pilnujac zyrandoli" jak jego prezydenturę nazywają Polacy, przez cały ten okres bezkrytycznie, z wielka ochotą wspierał tą wojnę, polsko-polska rozpętana w2005 roku przez Donalda Tuska i obecnie z całą mocą wspiera ja nadal. Nie podjął ani jednej próby nakłonienia rządzacej kliki POWSI-PSL do zaprzestania tej wojny polsko-polskiej, wspierał i nadal wspiera działania swojej formacji i razem z nia gnębi opozycję i wszelkich adwersarzy politycznych w tym konkurentów do fotela prezydenckiego, wykazujac niebywałe zarozumialstwo, bezczelność, pychę i lekcewsażenie, brak szacunku dla innych, wynosząc sie bezpodstawnie ponad innych kandydatów i unikając publicznej debaty z nimi.


    W programie TVP 1 „Świat się kręci” podsumowano 5 lat Bronisława Komorowskiego w Pałacu Prezydenckim (5 lat mija dopiero w sierpniu, ale to szczegół). Gościem dnia była Bożena Dykiel, która celnie wypunktowała urzędowanie polityka Platformy Obywatelskiej. - Komorowski grabi nas Polaków, bo czym można nazwać afery z OFE, wiek emerytalny 67 lat - mówiła poirytowana aktorka.

    „Łączy nas Polska” – pod takim hasłem Komorowski podsumował swoją prezydenturę.

    - Łączy, jeżeli jest to nowoczesny patriotyzm, który u prezydenta polega na tym, że razem ze swoją formacją grabi nas, Polaków. Bo czym można nazwać afery z OFE, wiek emerytalny 67 lat, zabranie twórcom kultury 50 proc. zysku, a wiadomo jak pracujemy - od Sasa do Lasa. Policja, która nie strzeże nas, tylko na nas poluje, miasta, gdzie nie można zaparkować, ponieważ miasta są miastami słupków, które produkuje – podejrzewam – szwagier itp. itd. – powiedziała, Bożena Dykiel.

    O „sukcesach” Komorowskiego mówił też Andrzej Stankiewicz z „Rzeczpospolitej”. Pokazując dokument prezydencki „5 lat, 5 priorytetów, 25 konkretów” mówił m.in. o gospodarce.
    - Przejrzałem te konwenty i są tu rzeczy, które nie są sukcesami. Na przykład w kwestii gospodarki prezydent zrobił niewiele. Mówi nam tak: „wniosłem do Sejmu projekt ustawy ordynacja podatkowa”, która miała decydować o tym, że w razie różnic w interpretacjach, urząd skarbowy nie może nas ukarać, że podatnik zawsze w sytuacji konfliktu przepisów zawsze ma rację. Rząd powiedział „nie, nie panie prezydencie, to nie wejdzie w życie”. Takich elementów jest bardzo dużo, także w kwestii bezpieczeństwa bliskiej panu prezydentowi. Pan prezydent popełnił grzech naiwności w 2010 roku kiedy obejmował rządy. Wierzył że Rosja się zmieni, w prezydenta Miedwiediewa. Dzisiaj, kiedy przeanalizować 5 punktów, które prezydent przedstawia w swoim programie na bezpieczeństwo, to proszę państwa, tak naprawdę większość to są rzeczy, które mają nas chronić przed Rosją – mówił Stankiewicz.

    - Jeżeli historyk wierzy w Rosję, to jakim on jest historykiem – ironizowała Bożena Dykiel odnosząc się do Bronisława Komorowskiego.

    Czy wpływ na całą prezydenturę mogło mieć przejęcie władzy przez Komorowskiego w wyjątkowych okolicznościach, tuż po katastrofie smoleńskiej? – zapytał prowadzący Maciej Kurzajewski.

    - Prezydent Komorowski nie miał łatwego początku. Możemy się zastanawiać, czy zrobił wszystko, żeby Polaków zjednoczyć. Hasło łączenia Polaków jest czysto teoretyczne, bo mamy dwa wrogie sobie obozy i nic tego nie zmieni. Można się zastanawiać czy wówczas w kwietniu 2010 roku rząd, władza, platforma nie popełniła zbyt wielu błędów. Ja osobiście uważam, że tak – mówił Stankiewicz.

    - Nie uważa Pan, że formacja PO jest formacją, która grabi nas obywateli, nie daje nam parasola ochronnego, nie dba o nas? Ja to widzę od małych dzieci, gdzie teraz posyłamy sześciolatki (do szkół), zmieniamy im cały front nauki. Ostatnio swojemu wnukowi czytałem polecenia matematyczne w drugiej klasie. W ogóle nie rozumiałam o co chodzi. To siedmioletni chłopiec ma być lepiej kumaty niż ja? To są ludzie nie zajmujący się nami, nie kochający Polaków. Są to ludzie, jak pan niedawny premier Tusk, który siedem lat kombinował jakby czmychnąć do Brukseli, po tym, bałaganie jaki tu zostawił – skwitowała Dykiel.
    .
    0
    zgłoś
  • Jacek
    2015-03-25 18:01
    Olać całe muzeum Bronka a gdzie Ruska Buda .
    0
    zgłoś
  • Jacek
    2015-03-25 17:57
    Komorus i zgoda ha ha ha .
    0
    zgłoś
  • bolek
    2015-03-25 06:53
    i tak ma być
    0
    zgłoś
  • Polak
    2015-03-21 16:39
    SKOK WOLOMIN === to TADEUSZ KOMOROWSKI ze ŚWITĄ wkręcili sie do FAKTYCZNEGO SKOKU żeby OBRABJĄĆ POLAKÓW
    0
    zgłoś
  • m
    2015-03-18 08:36
    Nie wiem doprawdy o co chodziło prezydentowi Komorowskiemu, kiedy mówił o tym, że dumą nas powinien napawać Kołobrzeg, który przez 70 lat od czasu zakończenia wojny się rozwinął. Mało tego, prezydent docenił również fakt, że te 70 lat pracy pozwoliło na zbliżenie się Polski do bogatszego zachodu, czyli – między innymi – Niemiec, kraju, który właśnie wtedy wojnę przegrał.

    Jak dalece nie rozumie prezydent słów, które wypowiada? Przecież gdyby rozumiał, nie dawał by nam tylu okazji do złośliwości wszelkich. O ile jednak na tę dumę z 70-ciu lat doganiania pokonanego wroga można się ewentualnie obśmiać, o tyle wspominanie z wdzięcznością okupacyjnej armii czerwonej, której danina krwi: - (…) zaowocowała tym, że Polska jest nad Bałtykiem i w tej części Bałtyku – śmieszne nie jest. Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, który w dodatku jest historykiem, nie wolno w roku 2015 mówić o wyzwolicielskiej roli Armii Czerwonej.

    Jeśli się nie dowiedział z książek, może porozmawiać z red. Krzysztofem Ziemcem. On sporo wie o gwałtach i morderstwach, których dopuszczali się czewonoarmiejcy na wyzwalanych Polkach i Polakach. W marcu, kiedy czcimy szczególnie Żołnierzy Niezłomnych, mordowanych w katowniach UB przez kolaborantów sowieckich władz, takie słowa mogą być odebrane jedynie jako prowokacja. I chociaż kilka chwil później prezydent zręcznie usiłował „odwrócić kota ogonem” mówiąc: - (
    0
    zgłoś
  • Polak
    2015-03-18 06:56
    PIS partia nieudolna grajaca na nienawiści i krytyce wszystkiego .Podobno duda mówił ,że słońce świeci za jasno to wina Tuska .Kto wybiera tych nieudolnych ,zawziętych polityków z pis?
    0
    zgłoś
  • ONUFRY! - PAKUJ KUFRY!!!
    2015-03-18 05:07
    . . .

    - Ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho!!!

    HoHoHoHo!


    - ONUFRY! - PAKUJ KUFRY!!!


    - Oj tam, oj tam! Oj tam...


    - ONUFRY! OSTATNI RAZ CI POWTARZAM: - PAKUJ KUFRY!!!


    - WSI-oguuuunieeee! Na poooomoc!!!
    0
    zgłoś
  • ONUFRY! - PAKUJ KUFRY!!!
    2015-03-18 02:17
    . . .

    - Ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho!!!

    HoHoHoHo!


    - ONUFRY! - PAKUJ KUFRY!!!


    - Oj tam, oj tam! Oj tam...


    - ONUFRY! OSTATNI RAZ CI POWTARZAM: - PAKUJ KUFRY!!!


    - WSI-oguuuunieeee! Na poooomoc!!!
    0
    zgłoś
  • Normalka
    2015-03-18 00:24
    Nie ma to jak prymityw na fotelu prezydenta. I wszyscy głupi szczęśliwi ::))
    To jest kraj popaprańcow.
    0
    zgłoś
  • warszawiak
    2015-03-17 23:56
    PIS biznesiki
    Okazuje sie, ze tych przelewów na konta Hofmana bylo wiecej i nie tylko od Pietryszyna..!
    Piertryszyn przyznaje sie do 60 tys. "pozyczki", a przelewy do Hofmana sa na 140 tys...A wiec ?

    pis'dzielstwo wspomaga kariery mlodym politrukom..placacym lapowki.

    A Robert Pietryszyn, kumpel Hoffmana jeszcze ze studiów,( wspomagajacy Hoffmana od kilku lat kasa 'pozyczek" vide info CBA ) zaraz po studiach w wieku 26 lat dostal w 2006r w IV Kaczej prawej i sprawiedliwej (tfuuu!) prace w szesciu (!) spólkach Skarbu Panstwa.
    Obsadzal Spólki SP min. SP Wojciech Jasinski, przyjaciel Kaczynskich, dobry kumpel Adama Lipinskiego , obaj prezesowali biznesom SREBRNEJ, spólki zalozonej przez Kaczynskiego w l. 90-tych (Hoffman siostrzeniec Lipinskiego) .

    Wg oswiadczenia majatkowego za 2012 Pietryszyn (rocznik 1979, majacy wówczas w 2012 zaledwie 33 lata) od 30.04.12 jako Prezes Zarzadu Wroclaw 2012 zarobil ...293.670zl, do tego jako czlonek zarzadu za kilka m-cy 10..475zl .
    Miesiecznie srednio zarobial wiec w 2012 ponad 25 tys zl .
    Niezle jak na pozyczkodawce Hoffmana.

    Ma juz tez Pietryszyn 2 mieszkania o lacznej wartosci 930.000zl. (!)
    Ma tez oszczednosci 45 tys zl + 600 euro + w papierach wartosciowych 17.000zl +za wynajem mieszkania 13.639zl.

    Ma tez karty kredytowe, kredyt odnawialny , 2 kredyty hipoteczne w kwocie 253.749 CHF - z tego do splaty na 31.12.12 zostalo mu do splaty 203.489zl.

    I TAK WYGLADA finansowa KARIERA po studiach KOLESIÓW POLITRUKÓW PIS.
    A reszta spoleczenstwa , mlodych fajnych, madrych ludzi po studiach - na kasy do hipermarketów .
    0
    zgłoś
  • siostra Masturbacja
    2015-03-17 23:54
    SKOKI-prawica-PIS
    Patriotyczny biznes:miliony do prywatnej kieszonki,miliardy strat, ciulacze kiwani na piramide,
    polityczno-finansowo-medialny ukladzik.Cuda,cuda,oglaszaja:tak mozna kreowac biznes,
    jak sie nie ma nawet konta.
    0
    zgłoś
  • POLAK z Norwegii
    2015-03-17 23:50
    re Robnad
    Bredzisz zmien dilera lub dragi i nie chodz na rekolekcje do Rydzyka.
    0
    zgłoś
  • marek
    2015-03-17 23:32
    Kaczyński bał się przegranej dlatego wyczarował z kapelusza Dudę.
    Duda to miły i sympatyczny jegomość.
    Niestety bez Kaczyńskiego nie ma prawa nic powiedzieć ani zrobić.
    0
    zgłoś
  • Baca
    2015-03-17 23:26
    Martwota jakaś na tym forum dzisiaj panuje!
    Więc - żebyście się nie nudzili - opowiem Wam taką zasłyszaną ostatnio historyjkę, z życia "prowincjonalnej władzy średniego szczebla".
    Trochę ona niby bez związku, bez ładu i składu - ale jakoś tak mi tu pasuje:

    Iwan Mistrzurin został przyjęty do służby w Federalnej Służbie Celnej Federacji Rosyjskiej.
    Pobrał przydziałowe sorty mundurowe, hełm letni i zimowy, kominiarkę, kamizelkę kuloodporną, kalosze, buty z cholewami i bez, lornetkę, noktowizor, pałkę, rękawice (dwie pary - z palcami i bez), długopis, kwitariusz-mandatariusz, kajdanki oraz broń długą i krótką, łom, granatnik i namiot!

    Za kilka miesięcy wpadł zupełnie przypadkiem do centrali, bo mu amunicja "wyszła" na dziki i jelenie i łom się wykrzywił.

    A na korytarzu chwyta go za łokieć pani z "rachuby" i mówi do niego z przyganą:

    "Iwanuszka - a kiedy wy do mnie przyjdziecie po wasze zaległe pobory? Herbaty bym zaparzyła...
    To już chyba za pół roku się tego uzbierało. I nawet jakaś premia została wam przyznana... Zaraz sprawdzę w komputrze!"

    A na to Iwan wielce zdziwiony wykrzyknął:

    "Zaległe pobory?!! O czym Wy mi tu opowiadacie, Jewgienio Fiodorowna? Ja rozumiem, że Wy tu w biurze, bez żadnego ekwipunku..
    ...no to musicie mieć jakieś - jak powiadacie - "pobory"!
    Ale ja - w terenie, na swoim rewirze?
    To nie dość, że mi dali buty, kalosze, lornetkę, karabin, granatnik, łom, kajdanki, namiot i inne takie przydatne rzeczy - to jeszcze jakieś pieniądze mi się należą? No, nie, no, nie! Tego się w najśmielszych marzeniach nie spodziewałem!". A potem z rozmachem klepnął księgową ze trzy razy w wydatne pośladki, serdecznie ją przytulił, czule pomacał i ucałował siarczyście w oba czerstwe od gorzałki policzki - na co ona aż się zaczerwieniła z uciechy!
    I poszli razem pod rękę do kasy!

    Tak się Iwan dziwował swemu niespodziewanemu bogactwu, że po drodze "na odcinek" sześć razy przystawał, odkładał nowy łom, siadał na ciężkiej skrzynce z amunicją i liczył pieniądze, a za każdym razem wychodziła mu inna suma i za każdym razem za duża! Może podniecona księgowa się pomyliła - pomyślał? Aż ręce mu się od tego liczenia spociły. I przypomniał sobie wydatne pośladki...
    W sumie zaczął żałować, że księgowej w tak sprzyjających okolicznościach przyrody nie wydymał. Ale już się nie wracał, bo skrzynka bardzo ciężka, a na rewir daleko.
    Więc tylko machnął ręką, a potem jeszcze kilka razy machnął, żeby trochę obeschła, wreszcie sprawdził, czy w miarę czysta, i zwalił konia.
    W głowie mu się bardzo rozjaśniło, przeliczył jeszcze raz pieniądze, których było prawie dwa razy więcej niż się należało, i uznał dzień za jeden z najbardziej udanych, odkąd sięgał swoją krótką, lecz dobrą pamięcią...

    Z tego wszystkiego kupił do kompletu skrzynkę czterogwiazdkowego koniaku i ukrył ją starannie pod mchem w jednej ze swoich leśnych ziemianek - bo ten trzygwiazdkowy już mu się "przepił"!
    0
    zgłoś
  • rychu
    2015-03-17 23:13
    mam pomysly na kilka innych muzeow
    - muzeum kretynizmu im. Dudy
    - muzeum nie polskiego belkotu im blizniakow Kaczynskich
    - muzeum pomowien i insynuacji im. Jareczka K
    - muzeum katolstwa im Rydzyka
    w latach 70 w Kijowie na terenie chrzescijanskiego klasztoru z poczatkow XIII wieku bylo "muzeum ateizmu"
    0
    zgłoś
  • z Tajnego Archiwum Towarzysza Szmaciaka
    2015-03-17 23:11
    Czy jeszcze pamiętacie poranny szturm do domu studenta Frycza, który podobno wykonały "w imieniu Komorowskiego" zupełnie przez niego nie inspirowane i określone przez merdia jako "niepotrzebnie nadgorliwe" służby specjalne???
    I one go rzekomo nawet nie raczyły o swej akcji poinformować - ani przed, ani po - więc dowiedział się o sprawie z wycinków prasowych rzuconych mu na biurko przez wiadomego Nowaka...

    Można jednak na tę "przypadkowość" i "nadgorliwość" spojrzeć nieco inaczej: przez pryzmat suwerenności kraju, z jakim mamy do czynienia i w którym zupełnie przypadkowo przyszło nam żyć!
    W krajach suwerennych nie stosuje się nacisków! Taki na przykład Obama nie wywierał na Osamę żadnych "nacisków"! Po prostu kazał swoim ludziom naciskac spusty aż do wiadomego skutku!
    I realną akcję tych ludzi obserwował w realnym czasie na realnym monitorze, podczas gdy kamera była umieszczona w rzeczywistym centrum akcji!

    Można tu przeprowadzić takie rozumowanie:
    Skoro obserwowane przez Obamę i jego ludzi na ekranie rzeczywiste zastrzelenie Osamy i jego ludzi wedle doniesien agencyjnych "zostało uznane za bezsporne i rzeczywiste święto demokracji przez miliony ludzi w wielu krajach" - to dlaczego strzelanie na niby do kogokolwiek i obserwowanie tego na monitorze lub opluwanie go przy pomocy klawiatury zasłużonymi epitetami z natychmiastowym wydrukiem w dowolnym kolorze nie może czy wręcz nie powinno zostać uznane za radosne wirtualne święto postępu technologii i rozkwitania demokracji, celebrowane przez wszystkich chętnych do skorzystania z takiej bezkrwawej opcji i czyż nie powinno zostać zaakceptowane przez cały demokratyczny i poprawny politycznie świat białego człowieka?!
    Zwłaszcza, że na przykład we wspomnianym przypadku Obamy i Osamy zachodzi tu różnica jednej zaledwie litery i dla ludzi słabiej zorientowanych w agencyjnych doniesieniach tak naprawdę nie ma znaczenia, kto kogo zastrzelił!?
    Ani w realu, ani w wirtualu!

    Jest coś dziwnego i niepokojącego w tępocie umysłowej takiego rodzimego reprezentanta samozwańczej "klasy panującej", który nie tylko spokojnie i bez nadmiernych emocji patrzy jak kolega zza oceanu zabawia się w niezbyt wirtualne gry komputerowe, ale zamiast trwogi i wyrzutu sumienia czuje wtedy jakby pewną zazdrość, "przymierza sie" do nieosiągalnej dla niego sytuacji suzerena, a następnie przekłada obejrzany spektakl na podobne igraszki w swojej mizernej skali i we własnym nieudolnym wykonaniu!
    Po czym w jakimś zupełnie niepotrzebnym "zawstydzeniu tchorza" natychmiast się wycofuje z wszelkiej odpowiedzialności za takie akcje podleglych mu resortów siłowych...
    Albo się nie wycofuje jak w przypadku zagrywki/ustawki o zgromadzeniach i projektu 1066...

    ...PRZY CZYM WYSYŁA W PRZESTRZEŃ ODPOWIEDNIE KOMUNIKATY MEDIALNE...
    ...NA PRZYKŁAD O TYM, JAK BARDZO ZALEŻY MU NA "KOMFORCIE PSYCHICZNYM POLICJI", KTÓRY POWINNA PRZECIEŻ Z OCZYWISTYCH WZGLĘDÓW ODCZUWAĆ KOPIĄC W TWARZ UCZESTNIKA POKOJOWEJ MANIFESTACJI W OKOLICACH NA PRZYKŁAD PLACU KONSTYTUCJI...

    A dzieje się to w rejonie świata i w kraju, gdzie ten nasz rodzimy koleżka - a obecnie chwilowo "władca" - niemal co dekadę miał szanse uczestniczenia - wtedy jeszcze biernego - w "zdarzeniach" potwierdzających smutną (i przecież niekonieczną) - "dziejową konieczność" przerabiania obywateli tego kraju - jak to ktoś gdzieś trafnie zdefiniowal - w "krwawą miazgę agencyjnych doniesień"!!!

    I nie waha się, żeby - tak jakoś mimochodem i oczywiście zupełnie bez związku - nie tylko użyć haniebnych słów "stan wojenny", ale z premedytacja i w wyraźnej panice forsować - brutalnie i perfidnie zarazem - kolejne "ustawy" legalizujące wprowadzenie tych słów w czyn...

    Czy to tylko jego strach...czy...PLAN?
    A jeśli to jest jednak realizowany przez niego ze strachu plan - to czyj to plan?

    Kogo się boi nasz "prezydent"?

    NIECH NAM SZCZERZE POWIE!

    Bo chyba nie studenta Frycza albo Brunona K.?

    Może Korei Północnej???
    0
    zgłoś
  • tylko Kononowicz
    2015-03-17 22:09
    Magda2015-03-17 21:50

    masz absolutną rację
    dlatego nie zagłosuję już nigdy więcej na PO, PiS, SLD, PSL, TR, KNP i innych pomiotów
    0
    zgłoś
  • Magda
    2015-03-17 21:50
    Rodacy, tu idzie o naszą przyszłość. Nie ośmieszajcie się dzieleniem ludzi na PiS i PO. Chodzi o to, by odsunąć od władzy mafię nierobów i oszustów i pracować nad doborem do władzy właściwych ludzi.. Póki co rządzi nami w większości klika cwaniaków co się ustawili po okrągłym stole. Głównie bezpieczniki, nieroby i szuje udające patriotów. Nie brakuje u nas porządnych i mądrych ludzi, ale oni po protu nie chcą brać udziału w rządzeniu razem z tym tłumem pasożytów. Pozbądźmy się Bronka i tego typu żerujących na Polsce darmozjadów, a w ich miejsce pojawią się może ludzie oddani sprawie a nie partii.
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama