Dziennik Gazeta Prawana logo

Wałęsa, Jaki, SLD. Przed wyborami samorządowymi polityków łączy jedno: niechęć do deweloperów

28 czerwca 2018, 07:10
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Bloki mieszkalne
Bloki mieszkalne/Shutterstock
Im bliżej wyborów samorządowych, tym bardziej obiektem ataków ze strony polityków stają się firmy budujące biurowce i mieszkania. I nic dziwnego, bo same dostarczają powodów do krytyki.

Przedwyborcza rywalizacja z każdym dniem nabiera rumieńców. Kandydaci na prezydentów miast przerzucają się oskarżeniami, składają obietnice i wytykają wpadki rywali. Niezależnie jednak od politycznych barw, wielu z nich łączy jedno – niechęć do spółek firm deweloperskich.

– takim oświadczeniem swoją kampanię rozpoczął Jarosław Wałęsa, wspólny kandydat PO i Nowoczesnej na prezydenta stolicy Trójmiasta.

Podobne tematy podejmuje też Patryk Jaki, kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta stolicy. – – grzmiał na niedawnym spotkaniu z mieszkańcami Bemowa.

O tym, że czas skończyć z dominacją deweloperów na rynku mieszkaniowym i bardziej promować budownictwo komunalne, mówią też przedstawiciele SLD, dla którego wybory samorządowe to szansa na powrót do wielkiej polityki.

„Antydeweloperski” klimat coraz bardziej niepokoi przedstawicieli branży. – – przekonuje nas przedstawiciel jednej z firm deweloperskich. Jego zdaniem coraz liczniejsze nawoływania polityków dotyczące tej branży to „populizm i przypinanie łatek”. – – twierdzi nasz rozmówca. – – przekonuje.

Czyżby? Ataki na deweloperzów spowodowane są często tym, co oni sami robią. I nie chodzi tylko o kontrowersyjne wykupy działek czy udział w dzikiej reprywatyzacji, lecz także to, jaki wpływ na miasto mają już zrealizowane inwestycje i jak kształtują się relacje dużych spółek z samorządowcami.

Jak wynika z najnowszego opracowania Centrum Monitoringu Rozwoju Warszawy (CMRW) pt. „Analiza biurowych miejsc parkingowych, czyli jak deweloperzy korkują Warszawę”, firmy budowlane – aby przypodobać się najemcom – projektują dużo więcej miejsc parkingowych niż przewiduje miejscowe prawo. Z kolei urzędnicy – obawiając się konfrontacji z wielkimi koncernami – zazwyczaj przystają na ich wnioski. Taki układ cementuje korkowanie się miast. – – podają autorzy opracowania.

CMRW przypomina, że w październiku 2006 r. stołeczni radni podjęli uchwałę ograniczającą liczbę budowanych miejsc parkingowych w nowych projektach biurowych. Pracownicy biur, za sprawą ograniczonego dostępu do parkingów, mieli przesiąść się z samochodów osobowych do transportu publicznego, co jest spójne z europejskimi standardami mobilności w metropoliach. Ale i tak licznie wydawane decyzje o warunkach zabudowy (słynne patologiczne wuzetki) ignorują te przepisy. – W efekcie inwestorzy rekordziści przekraczają założenia uchwały Rady Warszawy z 2006 r. nawet o 150 proc. – podaje CMRW.

Jako przykład autorzy raportu wskazują belgijską spółkę Ghelamco i jej inwestycję Warsaw Spire (jeden z najwyższych wieżowców w Europie). – – podaje CMRW. Liderem przekroczenia norm jest projekt Senator, zlokalizowany w ścisłym centrum Warszawy (okolice pl. Bankowego). – – podają autorzy opracowania.

Co na to spółka? Zapewnia, że miejsca parkingowe w przypadku Warsaw Spire wyliczono zgodnie z prawem, zaś duża część parkingu pod wieżowcem jest dostępna publiczne (za opłatą może zaparkować tam każdy mieszkaniec). W przypadku Senatora, Ghelamco zwraca uwagę, że obiekt był budowany na podstawie planu miejscowego z 2001 r., który nakazywał stworzenie min. 20 miejsc postojowych na 1 tys. mkw. –– podaje biuro prasowe spółki.

Podobne zarzuty kierowane są w stronę słowackiego dewelopera HB Reavis. Jak podaje CMRW, aż o ponad 60 proc. więcej, niż zakłada uchwała rady miasta, będzie miała najlepiej zlokalizowana inwestycja tego dewelopera – wieżowiec Varso (zamiast 700 miejsc parkingowych, spółka buduje 1100 miejsc parkingowych). – – wskazują autorzy raportu. – – mówi Grzegorz Strutyński z HB Reavis.

Za granicą podejście jest odmienne. Na przykład w Londynie 72-kondygnacyjny wieżowiec The Shard ma tylko 48 miejsc parkingowych, a 38-piętrowy The Scalpel – tylko jedno, dla osób niepełnosprawnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj