Dziennik Gazeta Prawana logo

Wybory samorządowe już w niedzielę. Ekspert: Najsilniejsze partie się pogubiły

5 kwietnia 2024, 12:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wybory parlamentarne 2019. Glosowanie w Lodzi
Agencja Wyborcza.pl
"Widać wyraźnie, że najsilniejsze partie się pogubiły, że wszystkie siły i środki organizacyjne i umysłowe poszły na wybory parlamentarne, a samorząd odsunięto na bok, na zasadzie że jakoś to będzie. Dziwnie to wygląda, zwłaszcza, że należy pamiętać, iż samorząd wydaje ponad połowę środków publicznych i lepiej byłoby nie traktować go po macoszemu"- mówi dla Dziennik.pl politolog dr Maciej Onasz. 

Wybory samorządowe 2024 przed nami. W najbliższą niedzielę 7 kwietnia wybierzemy prezydentów miast, burmistrzów, wójtów, radnych sejmików, rad miast i gmin. Tym samym piątek jest ostatnim dniem kampanii przedwyborczej, a od północy obowiązywać będzie tzw. cisza wyborcza. 

Zdaniem dr Macieja Onasza, politologa z Katedry Systemów Politycznych Uniwersytetu Łódzkiego czegoś tej kampanii brakowało. Gdybyśmy w ciągu ostatnich dwóch tygodni nie zostali zarzuceni banerami na płotach to większość mogłaby nie zauważyć, że trwa kampania. Ona była krótka i intensywna inaczej niż byśmy chcieli, bo najmniej było dyskusji o rozwoju tych tzw. naszych małych ojczyzn - stwierdził w rozmowie z Dziennik.pl dr Onasz. Raczej mieliśmy temat zastępczy czyli żeby odsunąć PiS od władzy. Coś takiego słyszymy w  wielkich miastach, gdy np. ani w Warszawie nie rządzi PiS, ani na Mazowszu, ani w Łodzi, Poznaniu czy Gdańsku. To dotyczy tylko kilku sejmików, których losy polityczne faktycznie są niepewne. Także polityka krajowa zdeterminowała tą kampanię - dodał. 

Jak podkreślił w kampanii widać było, że "jesteśmy świeżo po wyborach parlamentarnych". PO jest na fali wznoszącej, idzie po swoje. PiS wciąż nie  może się podnieść. Tam dominują kłótnie wewnętrzne i dezorganizacja, co było bardzo wyraźnie widać, gdy nie byli w stanie zarejestrować list. Widać, że tam jest problem organizacyjny - wskazał ekspert. 

Politolog: Najsilniejsze partie się pogubiły

Poza tym bardzo późno pojawiający się kandydaci. Do ostatniej chwili np. w Łodzi nie wiedzieliśmy kogo wystawi PiS, kogo Trzecia Droga. Podobnie PO, która długo zastanawiała się czy we Wrocławiu wystawić kandydata czy nie…Albo w Warszawie TD, która podobnie długo wahała się czy poprzeć Trzaskowskiego, czy wystawić swojego kandydata…trochę jak dzieci we mgle. Tak jakby byli zaskoczeni, że w ogóle są jakieś wybory samorządowe teraz - powiedział. 

I zaznaczył, że na przykład kwestie kandydatów powinny być ustalone dużo wcześniej "i nawet w modelu wielowariantowym". Widać wyraźnie, że najsilniejsze partie się pogubiły, że wszystkie siły i środki organizacyjne i umysłowe poszły na wybory parlamentarne, a samorząd odsunięto na bok, na zasadzie że jakoś to będzie. Dziwnie to wygląda, zwłaszcza, że należy pamiętać, iż samorząd wydaje ponad połowę środków publicznych i lepiej byłoby nie traktować go po macoszemu - podsumował dr Maciej Onasz. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj