Dziennik Gazeta Prawana logo

Walka o sejmiki trwa. Czy PiS utrzyma władzę w tych regionach?

wybory samorządowe
Walka o sejmiki trwa. Czy PiS utrzyma władzę w tych regionach?/Shutterstock
Wybory samorządowe 2024 tuż tuż. Już w najbliższą niedzielę 7 kwietnia wybierzemy prezydentów miast, burmistrzów, wójtów, radnych sejmików, rad miast i gmin.

Z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez pracownię IBRiS dla Onetu wynika, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę Koalicja Obywatelska zdobyłaby 30,5 proc. głosów, Prawo i Sprawiedliwość 29 proc., Trzecia Droga 11,8 proc., Lewica 9,5 proc., a Konfederacja 8,4 proc.. 

Jak te dane przełożą się na wyniki wyborów samorządowych, okaże się w niedzielę. Jednak już teraz wiadomo, że najbardziej realna rywalizacja o przejęcie władzy po partii Kaczyńskiego spodziewana jest w sejmikach, zwłaszcza pięciu regionów.

Czy to oznacza, ze sejmiki zostaną w rękach PiS-u?

Bardziej realna walka dotyczy obecnie pięciu województw: łódzkiego, podlaskiego, świętokrzyskiego, lubelskiego i małopolskiego. Te województwa są w grze. Raczej z gry o przejęcie władzy po PiS wpadło już Podkarpacie. Mało prawdopodobne, żeby PiS nie uzyskał tam większości -mówił kilka dni temu dla Dziennik.pl dr Maciej Onasz, politolog UŁ. 

Jak zaznaczył, jeżeli chodzi o pozostałe województwa, tam tematu praktycznie nie ma, "bo najpewniej znajdą się w rękach koalicji rządzącej". Natomiast w wymienionych wyżej województwach po pierwsze ważny będzie wynik Trzeciej Drogi, a po drugie on może nie być tam wystarczający i wówczas ważny może się okazać ewentualnie wynik Lewicy - podkreślił dr Onasz.

Przykładem sejmiku, w którym wszystko jest możliwe, jest sejmik woj. łódzkiego, gdzie kluczowy dla odebrania władzy PiS może być mandat Lewicy. Jeżeli Lewicy uda się uzyskać mandat w okręgu łódzkim, to jest duża szansa, że będzie to kosztem mandatu dla PiS i to byłoby to przesunięcie - 17 po stronie dzisiejszej koalicji. Także mogą być sytuacje, kiedy jeden mandat dla Lewicy, okaże się kluczowym - wskazał ekspert. 

Politolog w rozmowie z nami dodał, że w trudnej sytuacji jest też Lewica w Małopolsce, bo poza Krakowem niewiele jest tam miejsc, "gdzie te głosy można łapać". W każdym razie, szczególnie w województwie łódzkim, ale też w małopolskim wynik Lewicy może mieć istotne znaczenie dla późniejszego podziału władzy, tzn. czy utrzyma w tych regionach władzę PiS, czy też przejmie ją obecna koalicja rządząca - powiedział dr Maciej Onasz.

"Jeśli Lewica nie wejdzie do sejmików, to ten głos przejdzie w w wielu wypadkach na PiS"

Jeśli Lewica nie wejdzie do sejmików, to ten głos przejdzie w w wielu wypadkach na PiS. Prawo i Sprawiedliwość nie będzie miało zdolności koalicyjnej, ale będzie tą partią, która w takiej sytuacji wygra w wielu sejmikach. (…). W wielu wypadkach to będzie głos ważący, o tym w czyich rękach pozostanie sejmik - powiedział Piotr Bors, kandydat Lewicy do sejmiku woj. łódzkiego.

O trudnej sytuacji sejmiku łódzkiego mówił nam również wicewojewoda łódzki - Grzegorz Majewski, kandydat do sejmiku z okręgu Pabianice-Sieradz. Teraz mamy taką sytuację, nie ma Lewicy w sejmiku i samodzielnie rządzi Zjednoczona Prawica. I widzimy, że te rządy sejmikowe nie są najlepiej prowadzone - powiedział. Samorząd jest ręcznie sterowany, został w dużej mierze scentralizowany. Wprowadzone zostały ograniczenia finansowe, na Polskim Ładzie straciły, szczególnie większe ośrodki miejskie. I to jest różnica między PiS-em a Lewicą. Lewica chce, żeby samorząd sam się rządził, żeby miał jasną informację, jakie będzie miał podatki, jakim budżetem będzie mógł dysponować i żeby samodzielnie podejmował decyzje - podkreślił Majewski.

Jednocześnie Piotr Bors w rozmowie z nami dodał, że już niebawem to właśnie urzędy marszałkowskie będą dzielić ogromne pieniądze. Te pieniądze powinny trafić przede wszystkim na budowę mieszkań na wynajem. Druga rzecz to jest kwestia nauki i biznesu. Uważamy, że te pieniądze powinny stać się kołem zamachowym i być wydawane na innowacje, na wsparcie uczelni i przemysłu - wskazał kandydat do sejmiku.  I to są takie dwie rzeczy, żeby pieniądze trafiły do takich miast jak Łódź, bo jeśli PiS będzie rządził sejmikiem, to nie trafią. A pa drugie to na co te pieniądze będą przeznaczane, czyli na mieszkania pod wynajem i na szeroko pojęte usługi publiczne - podkreślił.
 

"Środki z KPO jako szansa"

O pieniądzach z KPO, które będą rozdzielać sejmiki województw, wspomniał też w rozmowie z nami Jarosław Berger - kandydat Koalicji Obywatelskiej do sejmiku województwa łódzkiego 

Kandydat na radnego podkreślił, że w czasie kończącej się kampanii wielokrotnie wymieniał wszystkie filary swojego programu. Oparte są one na współdziałaniu, na wykorzystaniu ogromnej szansy, jaką dla Łodzi są środki z KPO. Wszyscy mnie znają z poprzedniej działalności zawodowej, więc nie może zabraknąć wątku sprawdzenia licznych informacji o nieprawidłowościach poprzedniej ekipy. Do tego będzie potrzebna sejmikowa komisja doraźna, o której powołanie zamierzam wystąpić – podkreślił Berger. 

Zapytany o finał kampanii stwierdził, że nie planuje fajerwerków. Może to mało medialne, ale ciągła praca jest lepsza, niż krótkie strzelanie z armat ostatniego dnia kampanii. Od początku mówiłem - zero bilbordów, tysiące rozmów. Bilbordy nie pracują dla ludzi, bilbordy nie załatwiają spraw dla naszej Łodzi, a ją szpecą. Rozmowy to coś, czego nie da się kupić. Podanie dłoni, nie tylko w kampanii, to sedno mojej działalności samorządowej. Chcę podawać dłoń każdemu, kto tego potrzebuje - tak tuż przed rozpoczęciem ciszy wyborczej swoją kampanię podsumował kandydat KO - Jarosław Berger. 

Rozmawiała: Aneta Malinowska (aneta.malinowska@infor.pl)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
AM
Aneta Malinowska
Dziennikarka, wydawczyni strony głównej. Aktualnie kieruje portalem Dziennik.pl.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWalka o sejmiki trwa. Czy PiS utrzyma władzę w tych regionach? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj