Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykanie wzmocnią Polaków w Ghazni?

23 grudnia 2009, 22:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szef MON Bogdan Klich, który przebywa z wizytą w Afganistanie, usłyszał w środę deklarację, że polskie siły w prowincji Ghazni mogłoby wzmocnić w przyszłym roku ok. 800 amerykańskich żołnierzy. Niewykluczone, że także afgańskie siły bezpieczeństwa ulegną zwiększeniu.

"W przyszłym roku będziemy mieli w Ghazni siły wielkości brygady. Istnieje możliwość, by zostały wzmocnione amerykańskim batalionem w sile ok. 800 żołnierzy, pod polskim dowództwem" - relacjonował dziennikarzom efekty rozmów politycznych i wojskowych szef MON. Jak ujawnił, konsultacje w tej sprawie prowadzono od pewnego czasu, a deklaracje w tym zakresie złożyli na spotkaniu z nim gen. Stanley McCrystal i gen. Curtis Scaparrotti.

Minister spotkał się w środę w Kabulu z prezydentem Hamidem Karzajem i ministrem obrony Abdulem Rahimem Wardakiem. Obaj nie wykluczyli, jak podał Klich, że liczba afgańskiego wojska w Ghazni mogłaby ulec zwiększeniu o dwa tzw. kandaki, o liczebności ok. 600 żołnierzy każdy. Dzięki temu wszystkie jednostki wchodzące w skład afgańskiej 3. Brygady zostałyby skoncentrowane w prowincji, za którą odpowiadają Polacy. Warunkiem realizacji tego przedsięwzięcia jest stworzenie odpowiedniej infrastruktury.

Szef MON poinformował media, że przekazał swoim rozmówcom, iż Polska rozważa zwiększenie swojego udziału w Międzynarodowych Siłach Wsparcia Bezpieczeństwa (ISAF) w kwietniu przyszłego roku o 600 żołnierzy oraz że będzie wzmacniać swoją obecność pod względem sprzętu.

"Przy wzmocnieniu naszego kontyngentu (własnymi żołnierzami), wzmocnieniu naszego kontyngentu żołnierzami amerykańskimi i wzmocnieniu afgańskich sił wojskowych w prowincji Ghazni, myślę, że lepiej będziemy w stanie realizować nasze zadania" - ocenił minister.

W ramach misji ISAF służy obecnie 2 tys. polskich żołnierzy, kolejnych dwustu jest w strategicznym odwodzie w kraju, mają trafić w rejon misji na przełomie lutego i marca, gdy wraz z nadejściem wiosny wzmaga się działalność rebeliantów. Kolejna, siódma zmiana kontyngentu w kwietniu zostanie najprawdopodobniej zwiększona do 2600 żołnierzy na misji i 400 w odwodzie.

Szef MON zapewniał kilka dni temu, przedstawiając w Sejmie informację rządu o misji w Afganistanie, że do końca roku zostanie wybrany dostawca pięciu śmigłowców transportowych Mi-17, które zostaną dostarczone w ciągu 9-12 miesięcy od zakupu. Wiosną przyszłego roku polskich żołnierzy w Afganistanie mają też wspomóc kolejne cztery śmigłowce bojowe Mi-24. Resort deklaruje także wysłanie w rejon misji m.in. bezpilotowych środków rozpoznania, kolejnych Rosomaków i dodatkowego wyposażenia indywidualnego żołnierzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj