W piątek państwa Unii Europejskiej zgodziły się na umowę handlową z państwami Mercosuru - Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem. Przeciw w Radzie UE głosowali przedstawiciele: Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii; od głosu wstrzymała się Belgia.

Według zapowiedzi umowa ma zostać podpisana w sobotę. Ma wprowadzić preferencje celne dla niektórych produktów rolnych, w tym produktów wrażliwych: wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian rynki tych państw otworzą się na towary przemysłowe UE, takie jak samochody, maszyny i leki.

Minister: Skarga na umowę jest przygotowywana

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski zapowiedział w programie "Super Ring”, że skarga na umowę jest przygotowywana i "będzie w przyszłym tygodniu składana" do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE). Z tego, co wiem, w rozmowach z europosłem Krzysztofem Hetmanem padało, że ta skarga będzie składana w przyszłym tygodniu - powiedział Krajewski.

Reklama

Pytany, co się stanie, jeśli Parlament Europejski nie przegłosuje skargi złożonej przez europosłów, odparł, że Polska jako kraj członkowski przygotuje własną. Przygotowywane są oceny, na jakich zasadach możemy tę skargę złożyć, jak to by miało wyglądać - dodał.

Reklama

"Polska nie ma takiego obowiązku"

Wyjaśnił, że we wniosku podnoszona będzie kwestia niezgodności przyjęcia tej umowy z traktatami z powodu jej rozdzielenia na dwie części, które Krajewski określił jako "polityczną i handlową". Dodał, że wniosek do TSUE będzie dotyczył też kwestii "bezpieczeństwa żywnościowego i zdrowotnego" w zakresie m.in. używania środków ochrony roślin, które we wspólnocie są zakazane.

Minister uważa, że Polska nie ma obowiązku wpuszczania wszystkich towarów z państw Mercosuru. Zapewnił, że jeśli wykryte zostanie, że nie spełniają one norm, to będą odsyłane. Naszą rolą, polskiego rządu, polskich inspekcji i instytucji, jest badanie tych produktów, które będą wjeżdżać, i one wcale nie muszą wjechać - zaznaczył Krajewski.

Dla Włoch umowa jest korzystna

W piątek podczas głosowania ws. umowy decydujące dla wyniku było poparcie jej przez Włochy, a szef dyplomacji tego kraju Antonio Tajani stwierdził, że dla Włoch umowa w obecnie przyjętej formie jest korzystna. Wyniki głosowania oznaczają, że nie udało się uzyskać mniejszości blokującej, a przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen otrzymała zielone światło na podpisanie umowy w imieniu wspólnoty w Paragwaju, który sprawuje prezydencję w bloku Mercosur.

Również w piątek przyjęto klauzulę ochronną do umowy z Mercosurem we wzmocnionej wersji. Mechanizm będzie mógł prowadzić do wyłączenia preferencji celnych dla producentów z Mercosuru, jeśli ceny produktów wrażliwych w UE spadną o 5 proc. lub jeśli na rynek trafi nagle zbyt duża ilość tych produktów.

Jak zachowa się parlament Europejski?

W ocenie przedstawicieli KE obawy rolników zostały przewidziane w projekcie umowy, gdyż zakłada ona limity na import konkretnych produktów, np. wołowiny, oraz systemy ochronne, m.in. kontrolę wewnętrznego rynku. Komisja przekonuje, że umowa jest korzystna dla wspólnoty, w tym dla Polski, gdyż zniweluje cła na towary eksportowane do krajów Mercosuru. Jak podała, eksport polskiej żywności do tych państw w 2024 r. wyniósł 72 mln euro i średnio objęty był cłami w wysokości od 27 do 55 proc.

W poniedziałek rzecznik Komisji Europejskiej Olof Gill powiedział, że unijny traktat dopuszcza możliwość, by umowa handlowa z Mercosurem weszła w życie przed jej zatwierdzeniem przez Parlament Europejski. Zatwierdzenie umowy przez Izbę nie jest jednak przesądzone. W PE trwają również rozważania na temat potencjalnego skierowania skargi przeciwko porozumieniu z Mercosurem do Trybunału Sprawiedliwości UE.