Dziennik Gazeta Prawana logo

Kazimierz Marcinkiewicz nie musi już płacić alimentów. "Ten koszmar się zakończył"

22 stycznia 2026, 08:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Otwarcie restauracji braci Collins w Sopocie
Kazimierz Marcinkiewicz nie musi już płacić alimentów. "Ten koszmar się zakończył"/East News
Kazimierz Marcinkiewicz przez ostatnie lata płacił swojej byłej żonie alimenty. W styczniu zapadł prawomocny wyrok. Obowiązek alimentacyjny został zniesiony. Apelacja jego byłej żony, Izabeli Olchowicz została odrzucona przez sąd. Były premier wyjawił, ile ile wynosiły alimenty, które płacił.

Kazimierz Marcinkiewicz był przez wiele lat związany z Izabelą Olchowicz. Informacja o tym, że są parą, obiegła media w 2009 roku. Pięć lat później kobieta uległa wypadkowi. Zmagała się po nim z poważnymi problemami zdrowotnymi.

Kazimierz Marcinkiewicz nie musi już płacić alimentów

Po rozwodzie Kazimierz Marcinkiewicz musiał płacić byłej żonie alimenty. W czerwcu sąd podjął decyzję o zniesieniu obowiązku alimentacyjnego z byłego premiera. Izabela Olchowicz złożyła apelację. W środę, 21 stycznia została ona oddalona.

Kazimierz Marcinkiewicz w rozmowie z "Faktem" powiedział, że dopiero ten wyrok o oddaleniu apelacji zakończył tę sprawę. Ten koszmar się dla mnie prawomocnie zakończył. Wiem, że ona będzie robiła wszystko by dalej, tak jak przez ostatnie 15 lat, żyć na mój koszt, bo od zawarcia małżeństwa rzuciła pracę i namówić ją na jakąkolwiek pracę czy studia nie było sposobu - powiedział Marcinkiewicz.

Ile alimentów zapłacił Kazimierz Marcinkiewicz byłej żonie?

Były premier wyznał również, ile pieniędzy wydał zarówno, gdy był w małżeństwie oraz gdy płacił alimenty. Trzy lata małżeństwa 2009-2013 żyła na mój koszt wyłączny. Dwa lata separacji 2013-2015 wydałem na nią 312 tys. zł. 10 lat alimentów 2015-2025 wydałem 566 tys. 500 zł - wyliczył Kazimierz Marcinkiewicz.

Tyle kosztował mnie finansowo czyściec, o piekle, jakie mi robiła w mediach i sądach, nie wspomnę, bo niebo już jest błękitne... - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj