Kazimierz Marcinkiewicz był przez wiele lat związany z Izabelą Olchowicz. Informacja o tym, że są parą, obiegła media w 2009 roku. Pięć lat później kobieta uległa wypadkowi. Zmagała się po nim z poważnymi problemami zdrowotnymi.

Kazimierz Marcinkiewicz nie musi już płacić alimentów

Po rozwodzie Kazimierz Marcinkiewicz musiał płacić byłej żonie alimenty. W czerwcu sąd podjął decyzję o zniesieniu obowiązku alimentacyjnego z byłego premiera. Izabela Olchowicz złożyła apelację. W środę, 21 stycznia została ona oddalona.

Reklama

Kazimierz Marcinkiewicz w rozmowie z "Faktem" powiedział, że dopiero ten wyrok o oddaleniu apelacji zakończył tę sprawę. Ten koszmar się dla mnie prawomocnie zakończył. Wiem, że ona będzie robiła wszystko by dalej, tak jak przez ostatnie 15 lat, żyć na mój koszt, bo od zawarcia małżeństwa rzuciła pracę i namówić ją na jakąkolwiek pracę czy studia nie było sposobu - powiedział Marcinkiewicz.

Ile alimentów zapłacił Kazimierz Marcinkiewicz byłej żonie?

Były premier wyznał również, ile pieniędzy wydał zarówno, gdy był w małżeństwie oraz gdy płacił alimenty. Trzy lata małżeństwa 2009-2013 żyła na mój koszt wyłączny. Dwa lata separacji 2013-2015 wydałem na nią 312 tys. zł. 10 lat alimentów 2015-2025 wydałem 566 tys. 500 zł - wyliczył Kazimierz Marcinkiewicz.

Tyle kosztował mnie finansowo czyściec, o piekle, jakie mi robiła w mediach i sądach, nie wspomnę, bo niebo już jest błękitne... - dodał.