Dziennik Gazeta Prawana logo

Będzie trudniej o badania. Tak chce NFZ

29 grudnia 2009, 07:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Od nowego roku wydłużą się kolejki do specjalistycznych badań. Narodowy Fundusz Zdrowia zdecydował bowiem, że skierowania na najdroższą diagnostykę będą mogli wystawiać już tylko specjaliści, a nie jak dotąd - lekarze rodzinni. Ci ostatni ostrzegają, że to złe rozwiązanie.

Od stycznia 2010 r. lekarze rodzinni nie będą już mogli wysyłać pacjentów m.in. na USG - doppler duplex, tomografię, rezonans, urografię czy scyntygrafię - czyli . Wyjątek stanowią badania endoskopowe przewodu pokarmowego, gastroskopia i kolonoskopia, na które wciąż będą mogli kierować również lekarze podstawowej opieki zdrowotnej. We wszystkich innych przypadkach po skierowanie trzeba będzie udać się do specjalisty.

Regionalne oddziały Funduszu informują, że . "Pacjenci, którzy potrzebują kosztochłonnych specjalistycznych badań, są leczeni przez specjalistów i to specjaliści powinni ich kierować na te badania z odpowiednią do ich stanu zdrowia częstotliwością. Lekarze rodzinni kierują na badania podstawowe" - komentuje rzeczniczka NFZ Edyta Grabowska-Woźniak.

Lekarzom rodzinnym pozostaną , jak morfologia, EKG w spoczynku, USG jamy brzusznej czy zdjęcia rtg. Nowe wytyczne prezesa NFZ mocno niepokoją dyrektorów szpitali i lekarzy.

"Czarno to widzę. Badania diagnostyczne pozwalają na szybką diagnozę. Bardzo źle się dzieje, kiedy lekarz rodzinny, zamiast zlecić specjalistyczne badania, usiłuje leczyć chorego na własną rękę: tacy trafiają do nas już w bardzo ciężkim stanie. Uważam, że powinno być dokładnie odwrotnie: lekarze rodzinni powinni częściej wysyłać pacjentów na specjalistyczną diagnostykę" - mówi dyrektor szpitala w Turku Krzysztof Bestwina.

Doktor Bernard Jarom, radiolog, kierownik dwóch pracowni tomograficznych w woj. mazowieckim, uważa, że nowe wytyczne spowodują wydłużenie kolejek do badań diagnostycznych. "Widzę, co już dziś się dzieje w pracowniach tomograficznych, jak . Nowe zasady sprawią, że możliwości diagnostyczne będą jeszcze utrudnione" - mówi.

Jeszcze bardziej pesymistycznie ocenia sytuację Anna Pfeifer, lekarz rodzinny z Rybnika.

"Taka procedura spowoduje, że w wielu przypadkach . Pacjenci, których będzie na to stać, zrobią badania prywatnie, a ci, których nie stać, w ogóle go nie zrobią" - twierdzi lekarka.

Co ciekawe, . "W 2010 roku obowiązywać będą te same zasady wystawiania skierowań na badania specjalistyczne co w 2009" - napisał nam rzecznik resortu Piotr Olechno.

p

- nawet tyle czeka na wizytę u lekarza w Łodzi pacjentka z podejrzeniem raka piersi

czeka się na badanie tomografem w Ełku

- nawet tyle trzeba zapłacić za rezonans magnetyczny w prywatnej klinice w stolicy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj