Dziennik Gazeta Prawana logo

Pięć procent szans, że Olewnik żyje

19 stycznia 2010, 21:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Politycy SLD zarobili na porwaniu Olewnika
Politycy SLD zarobili na porwaniu Olewnika/Inne
Opinia, że zwłoki odnalezione w 2006 roku, to ciało Krzysztofa Olewnika, została sporządzona przed oględzinami ciała - ustalił "Dziennik Gazeta Prawna". Śledczy oparli się na zeznaniach jednego z morderców. Ekshumacja zwłok może wywrócić do góry nogami wszystko, co wiemy o porwaniu Olewnika.

Śledczy, którzy zgodzili się na wniosek rodziny w sprawie ekshumacji zwłok Krzysztofa Olewnika, przyznają nieoficjalnie, że prośba ta była im na rękę. W czasie śledztwa okazało się bowiem, że jest mnóstwo wątpliwości co do procesu identyfikacji zwłok, znalezionych w 2006 roku w miejscowości Różan.

Wygląda na to, że cztery lata temu biegli i śledczy szli na skróty, ustalając przyczyny i okoliczności śmierci Olewnika. Okazało się, że kod DNA pobrany m.in. z włosów, jakie śledczy znaleźli w jego domu, nie zgadza się w części z kodem uzyskanym w czasie badania zwłok. Do tego - jak ustalił DGP - opinię, która wskazywała, że ciało należy do Krzysztofa Olewnika, wydano jeszcze przed oględzinami. Także przyczyny śmieci, które wpisano, m.in. uduszenie, nie zostały potwierdzone w czasie badania.

Także rodzina została poinformowana o odnalezieniu ciała jeszcze przed zakończeniem procedury identyfikacji. Prokuratura oparła się wtedy na słowach Sławomira Kościuka, który wskazał miejsce, gdzie zakopane był zwłoki, i opowiadał o okolicznościach śmierci.

Nieoficjalnie śledczy oceniają, że na 50 procent jest to jednak ciało Olewnika. Szanse na to, że należy ono do kogoś innego, ich zdaniem wynoszą 45 procent. Jest też bardzo niewielkie, szacowane na 5 procent prawdopodobieństwo, że Krzysztof Olewnik żyje.

Śledczy, badający wszystkie te nieprawidłowości, mają kilka hipotez. Według nich, być może trudniący się porwaniami Kościuk zwyczajnie się pomylił i wskazał miejsce, w którym zakopane były zwłoki kogoś innego. Inna możliwość jest taka. że morderca chciał zmylić trop i oszukał śledczych. Jeszcze inna mówi o tym, że to nie Kościuk porwał Olewnika.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj