Dziennik Gazeta Prawana logo

Niecodzienna akcja w sklepach. Wchodzą i wlepiają specjalne naklejki

28 czerwca 2026, 06:00
[aktualizacja 30 czerwca 2026, 10:58]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
zakupy produkty kobieta sklep niedziela handlowa
Niecodzienna akcja w sklepach. Wchodzą i wlepiają specjalne naklejki/Shutterstock
Kujawscy rolnicy ruszyli z akcją "Karny Ogóras". Społecznicy odwiedzają markety, weryfikują oznaczenia pochodzenia warzyw i owoców oraz naklejają ostrzeżenia tam, gdzie podejrzewają manipulację. Inicjatywa ma bronić interesów polskich producentów i uczyć konsumentów świadomych zakupów.

"Karny Ogóras" wchodzi do sklepów

Grupa społeczników z Kujaw rozpoczęła akcję "Karny Ogóras". Jej uczestnicy kontrolują stoiska z żywnością w dużych sieciach handlowych, sprawdzając, czy kraj pochodzenia produktów zgadza się z informacjami na etykietach. Symbolem akcji jest naklejka z nazwą inicjatywy, którą rolnicy zostawiają przy produktach wprowadzających – ich zdaniem – klientów w błąd.

Inicjatorzy akcji podkreślają, że nie walczą z zagraniczną żywnością, lecz z nieuczciwą praktyką sugerowania polskiego pochodzenia towarów importowanych. Jak informuje Gazeta Pomorska, za przedsięwzięciem stoi m.in. Marcin Wroński, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Rolnictwa Samoobrona.

Dlaczego rolnicy protestują?

Polscy producenci żywności zmagają się z trudną sytuacją rynkową. Wielu rolników z powiatu inowrocławskiego nie znajduje odbiorców na swoje plony, co w skrajnych przypadkach zmusza ich do zaorywania upraw. Tymczasem sklepowe półki uginają się pod ciężarem importowanego towaru.

Marcin Wroński wskazuje na poważne luki w prawie unijnym. Obecnie dostawcy nie muszą udowadniać pochodzenia towaru na fakturze – wystarczy zwykłe oświadczenie na kartce papieru. Rolnik ostrzega również przed tzw. "maskowaniem" towarów, gdzie kraje takie jak Holandia służą jako punkt przeładunkowy dla produktów z Egiptu, Maroka czy Rosji.

"Nacjonalizm konsumencki". Oto cel akcji

Organizatorzy "Karnego Ogórasa" promują ideę "nacjonalizmu konsumenckiego". Zachęcają klientów do wspierania polskiej gospodarki i świadomego wybierania lokalnych produktów.

Rolnicy radzą: sprawdzaj dokładnie kraj pochodzenia, a nie tylko sugeruj się wystrojem stoiska. Jeśli masz wybór, sięgaj po polskie zamienniki produktów importowanych. Jeśli widzisz sprzeczne informacje (np. polskie flagi przy zagranicznej marchewce), zgłaszaj to obsłudze sklepu.

Społecznicy zapowiadają kontynuację swoich wizyt w marketach oraz publikację kolejnych materiałów dokumentujących nieprawidłowości. Liczą, że nagłośnienie sprawy skłoni sieci handlowe do większej rzetelności, a konsumentów – do uważniejszych zakupów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Pomorska
oprac. Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSenat zdecydował. Znamy nazwisko nowego Rzecznika Praw Obywatelskich »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj