Informując o zatrzymaniu podejrzanego, policja odmówiła podania dalszych szczegółów, uzasadniając to dobrem śledztwa. Według policji pojemniki z gotowymi daniami dla niemowląt zostały prawdopodobnie naruszone.
Trucizna w jedzeniu dla dzieci w kilku krajach
Na razie wiadomo o sześciu takich słoiczkach, z których pięć bezpiecznie wycofano ze sprzedaży w Austrii, Czechach i na Słowacji. Jak dotąd nie odnaleziono szóstego, który prawdopodobnie znajduje się w Austrii. Władze opublikowały wskazówki, które mają pomóc w identyfikacji słoiczka bądź słoiczków z trucizną.
Niemiecka firma była szantażowana
Niemiecki producent żywności dla niemowląt twierdzi, że na firmie próbowano wymusić okup. Według austriackich mediów, które cytuje Reuters, w marcu HiPP otrzymał e-mail z żądaniem 2 mln euro, które miały zostać przekazane w ciągu sześciu dni. Firma twierdzi, że zauważyła tę wiadomość dopiero dwa tygodnie po upływie wyznaczonego terminu. Producent dodał, że e-mail przesłano na adres grupowy, który jest sprawdzany co 2-3 tygodnie.
Ostrzeżenie przed "zagrożeniem życia"
Austriacka Agencja ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności ostrzegła rodziców, których niemowlęta spożywały produkty marki HiPP, by zgłosili się do lekarza, jeśli zaobserwują u dzieci objawy skrajnego osłabienia, bladość lub krwawienie. W reakcji na zdarzenie producent wycofał w sobotę ze sprzedaży całą gamę puree w słoiczkach. Wyjaśniono, że ich spożycie może potencjalnie "zagrażać życiu". "Wycofanie produktu jest związane z przestępstwem, które jest obecnie przedmiotem śledztwa prowadzonego przez organy ścigania" - poinformowano na stronie internetowej HiPP.