Dziennik Gazeta Prawana logo

7 milionów ton rocznie. Masowe połowy zagrażają populacji tuńczyka

dzisiaj, 10:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tuńczyk
Tuńczyk/Shutterstock
Dziś, 2 maja, obchodzimy Światowy Dzień Tuńczyka. To święto przypomina nam o krytycznej sytuacji tej ryby w oceanach. Co roku rybacy wyławiają ponad 7 milionów ton tuńczyka, co prowadzi do drastycznego przełowienia stad. Choć jego mięso to bogate źródło białka i kwasów Omega-3, niesie ze sobą również ryzyko zatrucia rtęcią. Dlaczego naukowcy zalecają ostrożność, jak szwedzcy badacze usuwają toksyny z puszek i dlaczego warto częściej sięgać po sardynki zamiast steków z tuńczyka?

Zgromadzenie Ogólne ONZ ustanowiło Światowy Dzień Tuńczyka w 2016 roku, aby chronić zasoby oceanów. Problem jest poważny – przemysł rybny wyławia rocznie ponad 7 milionów ton tuńczyka i gatunków pokrewnych. Największa eksploatacja dotyczy Pacyfiku, Oceanu Indyjskiego oraz Atlantyku.

Przełowienie bezpośrednio zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu i globalnej gospodarce. Dlatego organizacje międzynarodowe promują zrównoważone zarządzanie zasobami. Kluczowym narzędziem w tej walce pozostaje konwencja Narodów Zjednoczonych o prawie morza (UNCLOS), która narzuca limity i zasady połowów.

Co wiemy o tuńczyku?

Tuńczyki to drapieżniki o imponujących możliwościach. Największy z nich, tuńczyk błękitnopłetwy, osiąga nawet 4 metry długości i waży niemal tonę (900 kg). Z kolei tuńczyk biały to prawdziwy sprinter oceanów – potrafi płynąć z prędkością do 80 km/h.

Ryby te migrują w ogromnych ławicach, które u tuńczyka białego mogą mieć nawet 30 km szerokości. Pełnią one kluczową rolę w łańcuchu pokarmowym. Jako drapieżniki zjadają mniejsze ryby i kałamarnice, ale same stanowią pokarm dla rekinów czy zębowców.

Zdrowie na talerzu kontra toksyczna rtęć

Dietetycy cenią mięso tuńczyka za pełnowartościowe białko oraz kwasy tłuszczowe Omega-3 (EPA i DHA). Ryba ta dostarcza nam witamin A, D, E, K oraz cennych minerałów: selenu, magnezu, żelaza i jodu. Niestety, drapieżny tryb życia tuńczyka sprawia, że w jego mięsie kumuluje się rtęć.

Według WHO rtęć to jedna z dziesięciu najbardziej szkodliwych substancji dla człowieka. Uszkadza ona układ nerwowy, a najbardziej narażone na jej działanie są płody i małe dzieci. Z tego powodu kobiety w ciąży powinny ograniczać spożycie tej ryby.

Naukowcy szukają rozwiązań: Cysteina i mniejsze gatunki

Badacze z Chalmers University of Technology w Szwecji znaleźli sposób na bezpieczniejsze konserwy. Opracowali metodę nasączania tuńczyka roztworem cysteiny (aminokwasu), co pozwala usunąć do 35 proc. rtęci z mięsa w puszce.

Z kolei eksperci z Cornell University w USA sugerują prostszą zmianę: zastąpienie dużych ryb mniejszymi. Gatunki takie jak sardynki czy śledzie to lepszy wybór dla planety i zdrowia:

  • Rosną szybciej i rozmnażają się częściej.
  • Żyją krócej, przez co kumulują mniej toksyn.
  • Ich odłów mniej obciąża ekosystemy morskie.
  • Oferują podobne wartości odżywcze co tuńczyk.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: tuńczyk
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj