Przewodniczący KEP, abp Tadeusz Wojda, wykorzystał homilię na Jasnej Górze do ostrej krytyki planów rządu. Hierarcha podkreślił, że edukacja zdrowotna staje się obowiązkowa, choć jako przedmiot nieobowiązkowy przyciągała tylko 30 proc. uczniów. Dla porównania zauważył, że na nieobowiązkową religię uczęszcza około 70 proc. młodych ludzi.
Metropolita gdański przypomniał o art. 48 Konstytucji RP. Według niego rodzice mają wyłączne prawo do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Abp Wojda uważa, że narzucanie obowiązkowej wizji edukacji w tak wrażliwej sferze to pogwałcenie woli obywateli.
Resort edukacji dzieli przedmiot na dwie części
Ministerstwo Edukacji Narodowej odpiera zarzuty i precyzuje plany. Ministra Barbara Nowacka wyjaśniła, że nowy przedmiot od nowego roku szkolnego będzie składał się z dwóch modułów:
- Obowiązkowy: obejmie bezpieczeństwo, dietę, higienę cyfrową, profilaktykę uzależnień, zdrowie psychiczne oraz pierwszą pomoc.
- Nieobowiązkowy: dotyczyć będzie wiedzy o zdrowiu seksualnym. To około 10% całego programu.
O tym, czy uczeń wejdzie na salę podczas lekcji o seksualności, ostatecznie zadecydują rodzice. Nad szczegółami programu pracuje już zespół ekspertów pod kierunkiem prof. Zbigniewa Izdebskiego.
Uroczystości Matki Bożej Królowej Polski
Uroczystościom na Jasnej Górze towarzyszył wymowny symbol. Przed wejściem do klasztoru stanął niemal tonowy dzwon "Głos Nienarodzonych". Instrument, który w 2020 roku jako pierwszy uderzył papież Franciszek, ma przypominać o ochronie życia od poczęcia.
O. Samuel Karwacki podkreślił, że dzwon "upomina i budzi sumienia" w imieniu tych, którzy sami nie mogą zabrać głosu. Na jego obudowie odlano m.in. obraz USG dziecka oraz kod genetyczny rodziców.
Podczas mszy abp Wojda odniósł się także do sytuacji społecznej w Polsce. Zauważył, że wzrost dobrobytu materialnego często idzie w parze ze słabnięciem życia duchowego. Hierarcha skrytykował postawę "wierzę po swojemu", twierdząc, że wiara bez wspólnoty i sakramentów łatwo się rozpada.
Duchowny wezwał wiernych, by nie rezygnowali z lekcji religii w szkołach. Nawiązał też do Jasnogórskich Ślubów Narodu sprzed 70 lat, nazywając je wciąż aktualnym zobowiązaniem do obrony wartości chrześcijańskich i każdego życia.