Dziennik Gazeta Prawana logo

Trutka na szczury w jedzeniu dla dzieci. Firma wydała oświadczenie

20 kwietnia 2026, 08:48
[aktualizacja 22 kwietnia 2026, 12:45]
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Dziecko je ze słoiczka
Trutka na szczury w jedzeniu dla dzieci. Firma wydała oświadczenie/Shutterstock
W Austrii w słoiczkach popularnej marki jedzenia dla niemowląt HiPP odkryto trutkę na szczury. Policja ostrzega rodziców, a producent w pośpiechu wycofuje produkty z półek. Służby podejrzewają celowe działanie i prowadzą śledztwo w kilku krajach. Firma wydała oficjalne oświadczenie w tej sprawie i informuje, że sprawa nie dotyczy Polski.

Policja z Burgenlandu we wschodniej Austrii otrzymała zgłoszenie od klienta z Eisenstadt. Znalazł on trutkę na szczury w puree z marchwi i ziemniaków marki HiPP. Choć słoiczek wyglądał na napoczęty, dziecko na szczęście nie zdążyło zjeść zawartości. Badania laboratoryjne potwierdziły obecność toksycznej substancji. Służby ostrzegają, że w obiegu może znajdować się więcej zatrutych opakowań.

Skażone partie w Europie Środkowej

Problem nie dotyczy tylko Austrii. Toksyczne dodatki wykryto również w słoiczkach zabezpieczonych przez policję w Czechach i na Słowacji. Śledztwo prowadzą także władze w Niemczech. Prokuratura w Eisenstadt wszczęła oficjalne dochodzenie w sprawie umyślnego narażenia społeczeństwa na niebezpieczeństwo. Wszystko wskazuje na celowe skażenie produktów.

Jak rozpoznać podejrzany produkt?

Władze apelują do rodziców o wyjątkową czujność. Zwróć uwagę na uszkodzoną lub otwartą pokrywkę (brak charakterystycznego kliknięcia przy otwieraniu), brak plomby zabezpieczającej, nietypowy lub zepsuty zapach zawartości, białą naklejkę z czerwonym kółkiem na spodzie słoika. Policja kategorycznie zabrania otwierania i podawania dzieciom produktów z takimi oznaczeniami lub wadami.

Firma wycofuje towar ze sklepów

Firma HiPP zareagowała natychmiastowo. Wycofała całą gamę przecierów w słoiczkach sprzedawanych w sieciach Spar, Eurospar, Interspar oraz Maximarkt na terenie całej Austrii. Klienci mogą zwrócić zakupione produkty i otrzymać zwrot pieniędzy. Ważne: ostrzeżenie nie dotyczy preparatów mlecznych (mleka modyfikowanego) ani produktów sprzedawanych w innych sieciach handlowych.

"Obecna sytuacja wynika z zewnętrznej manipulacji o charakterze przestępczym, pozostającej poza naszą sferą wpływów na trzech wspomnianych rynkach. Nie posiadamy wiedzy o żadnych dalszych przypadkach" - informuje firma HiPP.

Co robić w przypadku spożycia zatrutego przecieru?

Austriacka Agencja ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności instruuje rodziców, aby natychmiast skonsultowali się z lekarzem, jeśli dziecko zjadło podejrzany produkt. Niepokojące objawy to: nagłe krwawienia, skrajne osłabienie, silna bladość skóry.

Oficjalne stanowisko firmy HiPP

"W związku z przypadkiem manipulacji dotyczącej słoiczków dla niemowląt HiPP w Austrii, Czechach i na Słowacji, działając w duchu pełnej transparentności i odpowiedzialności, przekazujemy informacje w przedmiotowej sprawie. HiPP padł ofiarą szantażu. Wiadomość od szantażysty otrzymaliśmy na ogólną skrzynkę mailową, niewykorzystywaną do korespondencji indywidualnej i – zgodnie z przyjętymi procedurami – sprawdzaną okresowo. Niezwłocznie po zapoznaniu się z treścią wiadomości poinformowaliśmy organy policji oraz powołaliśmy wewnętrzny zespół zarządzania kryzysowego. Natychmiast podjęliśmy działania mające na celu ochronę naszych konsumentów. Pozostajemy w ścisłej i stałej koordynacji oraz współpracy z organami ścigania – dotyczy to również naszej komunikacji" - informuje firma HiPP w oświadczeniu.

"Pragniemy wyraźnie podkreślić, że incydent ten nie ma związku z jakością naszych produktów. Procesy produkcji, zapewnienia jakości oraz kontroli funkcjonują w HiPP w pełni prawidłowo. Obecna sytuacja wynika z zewnętrznej manipulacji o charakterze przestępczym, pozostającej poza naszą sferą wpływów na trzech wspomnianych rynkach. Nie posiadamy wiedzy o żadnych dalszych przypadkach. Prosimy o zrozumienie, że z uwagi na toczące się postępowania na obecnym etapie możemy przekazywać wyłącznie informacje, które zostały zweryfikowane i oficjalnie zatwierdzone przez właściwe organy. O nowych, istotnych ustaleniach będziemy informować na bieżąco, w uzgodnieniu z organami ścigania" - czytamy w oświadczeniu firmy.

Firma padła ofiarą przestępstwa

"Drodzy Rodzice, Drodzy Konsumenci, bezpieczeństwo i jakość żywności dla niemowląt są dla nas absolutnym priorytetem, a transparentność i odpowiedzialność należą do podstawowych zasad naszej komunikacji. Dlatego informujemy, że HiPP padł ofiarą przestępstwa. W Austrii, Czechach oraz na Słowacji doszło do manipulacji dotyczącej produktu HiPP (przecier Marchewka z ziemniakami 190 g - produkt niedostępny w ofercie HiPP w Polsce). Do zdarzenia doszło po opuszczeniu przez produkt zakładu produkcyjnego i miało ono charakter przestępczy. Jedna z sieci handlowych (SPAR) podjęła decyzję o prewencyjnym wycofaniu pełnego asortymentu HiPP. Wycofanie nie dotyczy produktów HiPP dostępnych w Polsce" - informuje HiPP.

Firma uspokaja rodziców, że "wycofania produktów HiPP w Austrii, Czechach i Słowacji nie wynikają z uchybień jakościowych po stronie HiPP. Słoiczki opuściły zakład produkcyjny HiPP w nienagannym stanie. Wycofanie ma związek z aktem przestępczym badanym przez organy ścigania".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj