Zbigniew Ziobro potwierdził w niedzielę, że przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Polityk opuścił Węgry krótko po tym, jak rządy Viktora Orbana dobiegły końca. Były minister sprawiedliwości stanowczo odpiera zarzuty o ucieczkę przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Wyjaśnił, że podróżuje legalnie, korzystając z dokumentów przyznanych mu wraz z prawem do azylu.
Sytuacja jest o tyle nietypowa, że polskie władze unieważniły paszport Ziobry pod koniec 2025 roku. Szef resortu sprawiedliwości, Waldemar Żurek, zapowiedział już, że w poniedziałek złoży oficjalny wniosek o ekstradycję polityka.
Czym jest tzw. paszport genewski?
Tajemniczym dokumentem, o którym wspominają przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości, jest Genewski Dokument Podróży. Choć potocznie nazywamy go paszportem, pełni on specyficzną funkcję międzynarodową.
Dokument ten otrzymują wyłącznie osoby ze statusem uchodźcy. Nie przysługuje on osobom objętym jedynie ochroną uzupełniającą. Umożliwia podróżowanie osobom, które nie mogą lub nie chcą korzystać z paszportu własnego państwa (np. z powodu prześladowań). Dokument wydaje się na 2 lata. Po tym czasie właściciel musi go wymienić.
Jak podaje Instytut Na Rzecz Państwa Prawa, "paszport genewski" zastępuje uchodźcy dokument państwowy, dając mu prawo do legalnego przekraczania granic większości krajów świata.
Węgierski ślad i wiza do USA
Wiceminister Dariusz Mazur wskazuje, że Ziobro najprawdopodobniej otrzymał ten dokument od poprzednich, sprzyjających mu władz Węgier. To właśnie tam polityk miał uzyskać status uchodźcy, co otworzyło mu drogę do otrzymania Genewskiego Dokumentu Podróży.
Warto jednak pamiętać, że sam "paszport genewski" nie zwalnia z obowiązku wizowego. Aby wjechać do USA, posiadacz takiego dokumentu musi przejść standardową procedurę i uzyskać tradycyjną wizę. Polskie służby sprawdzają obecnie, czy Ziobro nie starał się o wizę dziennikarską, co mogło przyspieszyć cały proces.
Czy ekstradycja z USA jest możliwa?
Polska planuje sprowadzić byłego ministra do kraju, jednak procedura ekstradycyjna nie będzie prosta. Polska musi najpierw wystąpić z formalnym wnioskiem do władz USA. Cały proces dzieli się na dwa etapy. Amerykański sąd musi uznać, że istnieją podstawy prawne do wydania oskarżonego. Ostateczną decyzję o ekstradycji podejmują władze administracyjne Stanów Zjednoczonych.