Dziennik Gazeta Prawana logo

Już nie przestawisz zegarka? Kiedy przestaniemy zmieniać czas na zimowy?

57 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
zmiana czasu na letni 2026
Zmiana czasu 2026. czy to ostatni rok z przestawianiem zegarków?/Shutterstock
Choć debata nad sensem sezonowego przesuwania wskazówek w Unii Europejskiej wciąż trwa, prawo pozostaje nieubłagane. Zgodnie z obowiązującymi rozporządzeniami, system dwuzmianowy zostaje z nami co najmniej do końca 2026 roku. Kiedy dokładnie czekają nas kolejne zmiany, co stanęło na przeszkodzie reformie w Brukseli i czy zbliżamy się do upragnionego końca "rytuału" przestawiania zegarków.

Zmiana czasu z zimowego na letni w 2026 roku miała miejsce w nocy z 28 na 29 marca. Przesuneliśmy wskazówki zegarów o godzinę do przodu, co oznacza, że spaliśmy jedną godzinę krócej. Choć Unia Europejska od lat debatuje nad zniesieniem tego obowiązku, oficjalne dokumenty nie pozostawiają złudzeń: obecne zasady zostają z nami co najmniej do końca 2026 roku.

Zmiana czasu na letni. Rozporządzenie jest jasne

Zasady zmiany czasu w Polsce reguluje rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów. Dokument ten ściśle wyznacza daty wprowadzenia i odwołania czasu letniego aż do końca 2026 roku. Polska realizuje w ten sposób unijną dyrektywę 2000/84/WE, która narzuca wszystkim państwom członkowskim wspólny harmonogram. Zgodnie z tymi przepisami, czas letni odwołamy dopiero 25 października 2026 roku. Wtedy wskazówki zegarów przesuniemy z godziny 3:00 na 2:00, wracając do czasu zimowego.

Czy to już koniec zmian czasu?

Dyskusja o likwidacji sezonowych zmian czasu trwa od lat, jednak konkretnych decyzji wciąż brakuje. Bruksela rozpoczęła ten proces już w 2018 roku, kiedy to aż 84 proc. obywateli UE opowiedziało się za rezygnacją z przestawiania zegarków. Mimo to państwa członkowskie nadal nie osiągnęły pełnego porozumienia. Obecnie sytuacja wygląda następująco. Komisja Europejska ogłosiła, że system dwukrotnej zmiany czasu obowiązuje przynajmniej do końca 2026 roku. Unijny komisarz ds. transportu, Apostolos Dzidzikostas, zapowiada nowe badania i dąży do ostatecznego zakończenia tej praktyki. Polska prezydencja w Radzie UE w 2025 roku odświeżyła temat, ale na realne efekty legislacyjne musimy jeszcze poczekać. Ma zostać wprowadzony okres przejściowy, aby państwa mogły przygotować się na zmiany pod względem technologicznym.

Choć politycy różnych ugrupowań deklarują chęć zniesienia tego obowiązku, proces hamują obawy o synchronizację rynków finansowych, transportu i lotnictwa w całej Europie.

Ostatnia zmiana czasu?

Do czasu wypracowania wspólnego stanowiska przez wszystkie kraje wspólnoty, musimy pamiętać o przestawianiu zegarków dwa razy w roku. Choć jest szansa, że ostatni raz kiedy będziemy musieli zmieniać czas na letni wypadnie w nocy z 27 na 28 marca 2027 roku i w nim już pozostaniemy na stałe.

Dlaczego zmieniamy czas?

Przesuwanie zegarów na czas letni ma na celu lepsze wykorzystanie światła dziennego w okresie letnim. Chodzi o to, aby popołudnia były dłuższe, co ma pozytywny wpływ na aktywność społeczną i gospodarczą. Choć zmiana czasu została wprowadzona w celu oszczędzania energii, współczesne badania wskazują, że korzyści z tego rozwiązania są mniej wyraźne, zwłaszcza w dobie nowoczesnych technologii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj