Wszystko zaczęło się od rutynowych kontroli i zgłoszeń w Systemie Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach. Już pod koniec stycznia 2026 roku pojawiły się pierwsze sygnały o problemach z migracją metali ciężkich. Teraz sieć rozszerza akcję o kolejne modele. Eksperci wykryli, że farba dekoracyjna na zewnętrznej części szklanek – szczególnie w miejscu, gdzie stykają się one z ustami – uwalnia ołów i kadm w ilościach przekraczających surowe normy Unii Europejskiej.
Czarna lista produktów
Akcja dotyczy konkretnej serii szklanek o pojemności 220 ml, wyprodukowanych w Chinach. Oto lista modeli, które musisz sprawdzić:
- Szklanka z motywem dyni (nr artykułu: 3057450) – idealna na jesień, ale obecnie zakazana w kuchni.
- Szklanka z motywem pomarańczy (nr artykułu: 3062993) – soczysty wzór, który niestety kryje toksyczną niespodziankę.
- Szklanka z motywem serc (nr artykułu: 3052986) – popularny prezent, który lepiej zwrócić do sklepu.
- Szklanka z motywem truskawek (nr artykułu: 3053912) – charakterystyczny, letni motyw.
- Szklanka z motywem cytryn (nr artykułu: 3055350) – jeden z bestsellerów sieci.
Jeśli posiadasz któryś z tych produktów, Główny Inspektorat Sanitarny zaleca: nie używaj ich do picia ani serwowania jakiejkolwiek żywności.
Czym grozi ołów i kadm w kuchni?
Obecność ołowiu i kadmu w przedmiotach codziennego użytku to temat, którego nie wolno bagatelizować. Metale te mają zdolność do kumulowania się w organizmie człowieka.
Ołów mawet w małych dawkach negatywnie wpływa na układ nerwowy, krwionośny i odpornościowy. Jest szczególnie niebezpieczny dla dzieci, u których może zaburzać prawidłowy rozwój.
Kadm to metal toksyczny dla nerek i kości. Może prowadzić do odwapnienia tkanek i jest uznawany za pierwiastek rakotwórczy.
Jak odzyskać pieniądze?
Jeśli znajdziesz w domu wadliwy produkt, udaj się do dowolnego sklepu stacjonarnego. Nie musisz jechać do tego konkretnego punktu, w którym dokonałeś zakupu. Produkt zwrócisz bez paragonu. Sprzedawca wypłaci Ci gotówkę lub zwróci środki na kartę.
Informacje o wycofaniu wiszą już na drzwiach sklepów, na oficjalnej stronie internetowej oraz w mediach społecznościowych marki. Polska spółka Tiger Warsaw zapewnia, że robi wszystko, aby dotrzeć do każdego klienta.