Dziennik.pl logo

Błyskawiczny alert na ekranie smartfona. MSWiA zmienia system ostrzegania Polaków

Poderwane F-16, a po chwili alert SMS. Rząd szykuje nowy system ostrzegania
Błyskawiczny alert na ekranie smartfona. MSWiA zmienia system ostrzegania Polaków/Shutterstock
Rząd szykuje gruntowną reformę systemu ostrzegania i alarmowania ludności. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, MON oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa pracują nad wprowadzeniem nowoczesnej technologii cell broadcast. Dzięki niej pilny komunikat o zagrożeniu natychmiast pojawi się na ekranach naszych telefonów. Równolegle powstaje dedykowana aplikacja mobilna, a Państwowa Straż Pożarna przejmie wyłączną kontrolę nad cyfrową siecią syren w całym kraju.

MSWiA prowadzi intensywne rozmowy z operatorami sieci komórkowych. Ministerstwo chce wdrożyć technologię cell broadcast, która działa jak automatyczna syrena w telefonie. Gdy pojawi się niebezpieczeństwo, system przejmie ekran komórki i od razu wyświetli głośny komunikat ostrzegawczy.

Szef MSWiA Marcin Kierwiński zapowiada również darmową aplikację mobilną do pobrania dla każdego obywatela. Nowe narzędzie trafi do sklepów z aplikacjami jeszcze przed końcem tego roku i natychmiast powiadomi użytkownika o lokalnym zagrożeniu.

Straż Pożarna przejmie wyłączną kontrolę nad syrenami

Dotychczasowy system ostrzegania obnażył swoje słabości podczas incydentu z 30 lipca, kiedy obca rakieta naruszyła polską przestrzeń powietrzną. Syreny zadziałały wtedy z opóźnieniem z powodu skomplikowanych procedur i barier ludzkich na szczeblu powiatowym.

Rząd rozwiązuje ten problem i zabiera kompetencje powiatom. Do końca roku zarządzanie kryzysowe w zakresie alarmowania trafi bezpośrednio do Państwowej Straży Pożarnej, która utrzymuje całodobowe dyżury. Nowe rozwiązania pozwolą na automatyczne uruchomienie syren na wskazanym obszarze z poziomu komendy wojewódzkiej, głównej PSP lub samego RCB. Urzędnicy zastępują też stare, analogowe syreny ich cyfrowymi odpowiednikami.

Pierwszy taki alert RCB w historii

Ewolucja systemu już przynosi pierwsze efekty w praktyce. O godzinie 4:00 rano Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało ostrzeżenie do mieszkańców przygranicznych powiatów w województwach lubelskim i podkarpackim. Alert dotyczył zmasowanego ataku powietrznego na zachodnią Ukrainę.

Gdy zagrożenie minęło po około godzinie, służby wysłały kolejną wiadomość SMS z odwołaniem alarmu. Służby po raz pierwszy w historii poinformowały Polaków o sytuacjach bojowych tuż za naszą granicą i oficjalnie odwołały ostrzeżenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBłyskawiczny alert na ekranie smartfona. MSWiA zmienia system ostrzegania Polaków »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj