Dziennik.pl logo

Adrian Szymaniak ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" nie żyje. Rodzina wydała oświadczenie

Adrian Szymaniak
Adrian Szymaniak chorował na glejaka/Instagram
W wieku 39 lat zmarł Adrian Szymaniak, jeden z najbardziej lubianych uczestników programu "Ślub od pierwszego wejrzenia". Adrian Szymaniak ciężko chorował. Toczył walkę z agresywnym nowotworem mózgu.

Adrian Szymaniak zdobył popularność dzięki udziałowi w trzeciej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia", gdzie poznał Anitę Szydłowską. Para stworzyła trwały związek i doczekała się dwójki dzieci. Adrian od lipca 2025 roku walczył z glejakiem IV stopnia. Przeszedł operację wycięcia guza, a następnie rozpoczął kolejne procesy leczenia - chemioterapię i radioterapię.

Adrian Szymaniak był pod całodobową opieką specjalistów

Po kolejnym pobicie w szpitalu Adrian na początku sierpnia wrócił do domu. Jego najbliżsi musieli dostosować przestrzeń do jego potrzeb i zorganizować profesjonalną, całodobową opiekę. Był z nim zespół medyczny, pielęgniarki, opiekunowie medyczni i rehabilitanci, a przede wszystkim - jego kochająca rodzina.

Oświadczenie i apel rodziny Adriana Szymaniaka

"Z ogromnym bólem informujemy, że Adrian odszedł. W tych niezwykle trudnych chwilach najważniejsze są dla nas cisza, bliskość i możliwość pożegnania Go w gronie najbliższych. Uroczystość pogrzebowa Adriana będzie miała charakter wyłącznie rodzinny i prywatny. Zwracamy się zatem z jednoznaczną prośbą o uszanowanie naszej decyzji i nieobecność przedstawicieli mediów podczas ceremonii. Nie wyrażamy również zgody na wykonywanie zdjęć, nagrywanie uroczystości ani publikowanie jakichkolwiek materiałów z ceremonii przez osoby postronne" - napisano w oświadczeniu, które opublikowane jest na Instagramie.

O to prosi rodzina Adriana Szymaniaka

"Prosimy, aby odejście Adriana i ból Jego najbliższych nie stawały się przedmiotem zainteresowania medialnego ani okazją do tworzenia i rozpowszechniania treści. Nie chcemy, aby ktokolwiek budował przekaz, zainteresowanie czy rozgłos na naszym cierpieniu. Potrzebujemy teraz przede wszystkim spokoju i przestrzeni, aby pożegnać Adriana z miłością, godnością i w ciszy. Dziękujemy wszystkim, którzy uszanują naszą wolę, prywatność oraz ten wyjątkowo trudny dla nas czas. W tym niezwykle trudnym dla nas czasie prosimy również o powstrzymanie się od osobistego składania kondolencji, telefonów oraz wiadomości. Potrzebujemy ciszy, spokoju i przestrzeni, aby przeżyć ten czas w gronie najbliższych. Dziękujemy za zrozumienie, szacunek i uszanowanie naszej potrzeby prywatności. Żona, Dzieci i Przyjaciele Adriana" - napisano.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Beata Zatońska
Beata Zatońska

Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAdrian Szymaniak ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" nie żyje. Rodzina wydała oświadczenie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj