Wtorkowy wieczór przyniósł nerwowe chwile na największym polskim lotnisku. Jak podaje warszawawpigulce.pl, służby otrzymały zgłoszenie o podejrzanym przedmiocie tuż przed godziną 19:00. Funkcjonariusze natychmiast wdrożyli procedury bezpieczeństwa. Decyzja o ewakuacji zapadła błyskawicznie.
Które strefy odcięto? Akcja pirotechników
Służby wyłączyły z użytku kluczowe fragmenty budynku. Ewakuacja objęła część terminala odlotów A i B oraz strefę przylotów przy wejściu A1.
Na miejscu natychmiast pojawili się pirotechnicy ze Straży Granicznej, którzy rozpoczęli szczegółowe rozpoznanie pirotechniczne pozostawionego przedmiotu. Na ten moment śledczy nie potwierdzają oficjalnie żadnego zagrożenia ani obecności materiałów wybuchowych. Służby po prostu realizują standardowe procedury bezpieczeństwa przewidziane dla takich sytuacji.
Utrudnienia w ruchu i co z lotami?
Władze lotniska wprowadziły spore ograniczenia w ruchu przed samym terminalem, choć policja zaznacza, że w rejonie wciąż mogą kursować autobusy miejskiej komunikacji. Pasażerowie planujący podróż muszą przygotować się na utrudnienia. Na szczęście operatorzy nie przekazali jeszcze żadnych informacji o odwołanych lotach, a sytuacja pozostaje w pełni dynamiczna. Służby radzą podróżnym sprawdzanie aktualnych komunikatów przed przyjazdem na Okęcie.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.
