"Informujemy, że huk słyszalny dziś przed południem w centralnej części Polski związany był z przekroczeniem bariery dźwięku przez wojskowe samoloty bojowe. Maszyny zostały poderwane w związku z koniecznością zabezpieczenia polskiej przestrzeni powietrznej podczas uderzeń Federacji Rosyjskiej z użyciem odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych na cele w zachodniej części Ukrainy" - przekazało Dowództwo Operacyjne w późniejszym wpisie na X.
Nie doszło do trafienia w przejście graniczne z Polską
Państwowa Służba Graniczna Ukrainy (DPSU) zaprzeczyła w czwartek informacjom, jakoby podczas rosyjskiego ataku dronów doszło do trafienia w przejście graniczne z Polską. Na szczęście nie doszło do trafień w infrastrukturę graniczną, w szczególności w przejście graniczne: – poinformował w komentarzu dla agencji RBK-Ukraina rzecznik DPSU Andrij Demczenko.
Alert RCB o zagrożeniu atakiem z powietrza
W czwartek przed południem mieszkańcy powiatów w woj. lubelskim i podkarpackim otrzymali alert RCB o zagrożeniu atakiem z powietrza. Wcześniej DORSZ poinformowało, że w związku z atakami Rosji na terytorium Ukrainy rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. W związku z koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje lotnicze.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
