Dziennik Gazeta Prawana logo

Uwaga, jutro szkoły i przedszkola zamknięte

26 maja 2008, 01:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Uwaga, jutro szkoły i przedszkola zamknięte
Inne
Nauczyciele większości polskich szkół i wychowawcy z przedszkoli zaplanowali na jutro strajk. Według ZNP ma do niego przystąpić nawet 75 proc. placówek. Związkowcy apelują do rodziców: nie posyłajcie we wtorek dzieci do szkół. Rodzice są zdezorientowani. "Mamy brać urlopy?" - pytają. Z informacji DZIENNIKA wynika, że zaplanowane na ten dzień ustne matury, powinny przebiec normalnie..

"Większość nauczycieli będzie protestować, lekcji nie będzie. Uczniowie mają wybór: dzień wolny albo przyjdą do szkoły, a ja zapewnię im opiekę" - mówi DZIENNIKOWI Władysław Włodarski, dyrektor jednej z warszawskich podstawówek. W sytuacji takiej jak on znajdzie się jutro trzy czwarte dyrektorów polskich szkół i przedszkoli, bo właśnie tyle placówek, jak szacuje ZNP, ma przystąpić do protestu. "Tak wynika z ankiet, które przeprowadziliśmy" - mówi Magdalena Kaszulanis, rzecznik ZNP.

Ilu nauczycieli i wychowawców zastrajkuje w rzeczywistości okaże się jutro. "W wielu szkołach będzie protestować tylko część kadry" - mówi Kaszulanis. Mimo to na wszelki wypadek organizator protestu już w minionym tygodniu apelował do rodziców, żeby tego dnia dzieci zostały w domach.

Postawa nauczycieli oburza wielu rodziców. "Co ja, matka przedszkolaka, mam zrobić, jeśli muszę iść do pracy? Nikt mi nie da wolnego, bo mi się nie należy. Z powodu niezadowolenia pań w przedszkolu mam zostać zwolniona z pracy?" - pyta na forum Dziennik.pl zdenerwowana internautka.

Kuratoria oświaty przypomniały dyrektorom, że to na nich, a nie na rodzicach spoczywa obowiązek zapewnienia opieki uczniom. Sprawdziliśmy, czy rzeczywiście są na to przygotowani. Wydziały oświaty w poszczególnych miastach i sami dyrektorzy zapewniają, że żadne dziecko nie zostanie bez opieki. Ani kuratoria, ani urzędy miejskie nie przygotowały jednak żadnej infolinii czy internetowej bazy informacyjnej, która mogłaby uspokoić rodziców. Poszczególne szkoły na własną rękę informują o ewentualnych utrudnieniach.

Nauczyciele domagają się pięćdziesięcioprocentowych podwyżek płac do końca 2010 roku, pozostawienia prawa do wcześniejszej emerytury i przywilejów wynikających z Karty nauczyciela.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj