Stosowanie czasu letniego pozwala wiosną, latem i wczesną jesienią na "przedłużenie" dnia o godzinę. Kiedyś uzasadniano zmianę czasu względami ekonomicznymi. Ponieważ
później zapadał zmrok, więc dzięki temu korzystamy dłużej z naturalnego światła. A to pozwalało zaoszczędzić energię elektryczną. Jednak statystki pokazują, że zmiana czasu nie
wpływa znacząco na obniżenie zapotrzebowania na prąd.
Korzyści ze zmiany czasu widzą specjaliści od ruchu drogowego. Twierdzą, że poza terenami zabudowanymi kierowcom łatwiej zauważyć nieoświetlonych pieszych i rowerzystów podczas wieczornego
ruchu.
Zmiana czasu spowodowała, że około 20 pociągów dalekobieżnych ma dziś w nocy godzinne opóźnienie. Kolejarze obiecują, że w miarę możliwości będą starali się jechać szybciej, by
nadrobić spóźnienie. Ale nie zawsze będzie to możliwe. Nie ma natomiast kłopotu na lotniskach, ponieważ w Polsce samoloty pasażerskie w nocy nie latają.
Dziś stosuje się czas letni i zimowy w około 70 krajach na całym świecie. Obowiązuje on we wszystkich krajach europejskich (z wyjątkiem Islandii). W Ameryce Północnej stosują go USA, Kanada
i Meksyk z wyjątkiem niektórych regionów.
W Ameryce Południowej większość krajów wprowadziła kiedyś czas letni, ale obecnie z niego nie korzysta. Podwójny czas obowiązuje tylko w Brazylii, w Chile i na Falklandach. Nie wprowadziła go nigdy np. Wenezuela.
Rozróżnienia na czas letni i zimowy nie wprowadziła też nigdy większość krajów Afryki i Bliskiego Wschodu. Czas letni stosowany jest w Egipcie, Tunezji i Namibii.
W Azji jedynym krajem, w którym stosuje się podwójny czas jest Rosja. Inne z niego nie korzystają, w tym Japonia, jako jedyne wysoko uprzemysłowione państwo.
Natomiast w Australii czas letni stosuje się wszędzie, poza stanem Queensland.