Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyciekł chlor, zatruci trafili do szpitali

6 czerwca 2008, 07:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wyciekł chlor, zatruci trafili do szpitali
Inne
Trzysta litrów żrącego chloru wyciekło z cysterny w centrum Poznania. Zarządzono ewakuację mieszkańców dzielnicy Dębiec. "Chlor to groźna trucizna. Może zabić wszystko, co znajdzie się w jego chmurze" - tłumaczył rzecznik straży pożarnej Paweł Frątczak. Toksycznymi oparami zatruli się dwaj strażacy i trzech policjantów. Do szpitala trafiło też 32 uczniów gimnazjum.

500-litrowa beczka chloru pękła o 7:00 rano - podaje TVN24. Wyciekło z niej aż 300 litrów groźnej substancji. Wypadek wydarzył się na terenie wodociągów, w centrum miasta, przy ul. Wiśniowej. Chmura zagrażała mieszkańcom okolicznych domów, dlatego strażacy musieli ewakuować kilkadziesiąt osób.

Oprócz strażaków i policjantów do szpitala na obserwację trafiło 32 uczniów znajdującego się kilka ulic dalej gimnazjum. Jak informuje RMF, dzieci skarżą się na ból głowy, złe samopoczucie i drapanie w gardle. Możliwe jednak, że... symulują. Ich szkoła znajduje się bowiem kilka ulic dalej.

Według RMF, gimnazjaliści po kolei zgłaszali się do szkolnej pielęgniarki. W końcu dyrektorka szkoły wezwała pogotowie. Dzieci zostały rozwiezione do dwóch szpitali.

"Na miejscu było 15 zastępów strażaków. Rozstawiliśmy kurtyny i walczyliśmy z chmurą" - mówi Paweł Frątczak, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej. Według jego zapewnień, ratownicy opanowali toksyczną chmurę, zanim wiatr przeniósł ją w stronę zachodnich dzielnic miasta.

Strażacy powstrzymali wyciek z beczki, dzięki czemu kolejne 200 litrów trucizny nie znalazło się w atmosferze. Niebezpieczeństwo było poważne. Gazowy chlor bardzo silnie drażni układ oddechowy i błony śluzowe. Może wywołać obrzęk płuc, silne oparzenia skóry, a nawet spowodować śmierć.

W przeszłości chlor był stosowany jako broń chemiczna. Jego zabójcze chmury wypuszczano w kierunku okopów wroga w czasie I wojny światowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj