Dziennik Gazeta Prawana logo

Żywa kronika Polonii w Londynie

3 grudnia 2008, 09:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Żywa kronika Polonii w Londynie
Inne
Najbardziej polska dzielnica Londynu, Ealing, będzie miała swoje własne archiwum wspomnień mieszkających tam Polaków. Lokalny ratusz przeznaczył na ten cel 37 tysięcy funtów. Pomysł zarchiwizowania historii polskiej społeczności z Ealingu powstał wśród pracowników głównej biblioteki dzielnicowej, Ealing Central Library.

"Od jakiegoś już czasu chcieliśmy przygotować kronikę historyczną jednej z mniejszości narodowych" - opowiada Jonathan Oates, pisarz, bibliotekarz i archiwista z Ealing Local History Center. "Niedawno skończyliśmy projekt o życiu hinduskich i pakistańskich emigrantów, którzy osiedlili się w dzielnicy. Wtedy pomyślałem, że przecież w naszych archiwach mało jest wiadomości o tak ważnej dla Ealingu społeczności - o Polakach. Dziwne wydało mi się, że polskich emigrantów mieszka tutaj tak wielu, a my tak mało o nich wiemy".

Bibliotekarz dodaje, że kronika życia Polaków ma być ważnym elementem łączącym Polaków i Anglików.

"Powstała głównie po to, żeby edukować Brytyjczyków. Czy ktoś z mieszkających w dzielnicy Anglików wie, że Polacy mieszkają na Ealingu od ponad 100 lat? Ale mamy też inny cel. Chcielibyśmy zintegrować powojenną emigrację z młodymi Polakami, którzy przyjechali tu po wejściu Polski do Unii. To ważne, żeby poznali swoje doświadczenia" - tłumaczy Oates.

Projekt "Życie Polaków na Ealing" będzie składał się z kilku części. Organizatorzy planują, że najważniejszą z nich będą "żywe" nagrania historii polskich mieszkańców dzielnicy. Obok zapisów dźwiękowych pojawią się też transkrypty/odpisy historii razem ze zdjęciami i pamiątkami, które podarują ratuszowi mieszkańcy. Oryginały nagrań zostaną umieszczone w Gunnersbury Park Museum - dziewiętnastowiecznym budynku, który był kiedyś siedzibą bogatej rodziny bankierów Rothschild. Wystawę będzie można obejrzeć także w Internecie na stronie urzędu dzielnicy oraz w głównej bibliotece.

Już teraz swój udział w projekcie potwierdziło kilkunastu polskich mieszkańców Ealing. Organizatorzy planują zakończenie zbierania wspomnień emigrantów do 2010 roku.

"Do tego czasu mamy nadzieję usłyszeć wiele pięknych historii" - mówi Oates.

Z inicjatywy urzędu cieszą się mieszkający w dzielnicy Polacy.
"Ealing to nasza mała Polska. Dobrze, że oprócz sklepów z polską kiełbasą, restauracji i kościoła coś jeszcze po sobie zostawimy" - mówi 60-letni Zygmunt Sowa, który na Ealingu wychował się razem ze swoją polską rodziną. "Jeśli organizatorzy uznają, że mam coś ciekawego do powiedzenia, chętnie i ja dam się nagrać" - śmieje się Polak.

Ealing to największe skupisko Polonii w Londynie. Według różnych szacunków mieszka tu ponad 30 tysięcy Polaków. Położony w zachodnim Londynie Ealing był pierwszą dzielnicą, w której zaczęła się osiedlać powojenna emigracja z Polski. Głównie dlatego, że niedaleko mieści się baza lotnicza RAF, z której korzystali polscy piloci walczący w Bitwie o Anglię.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj