Z badań frekwencji w kinach wynika, że niż w tym samym czasie rok wcześniej. Zdaniem producentów filmowych kryzys w Polsce może wbrew pozorom służyć kinu. " - mówi Andrzej Saramonowicz, producent m.in. komedii "Lejdis" i "Idealny facet dla mojej dziewczyny".
>>>Tańczące telewizje zarabiają miliony
Zdaniem reżysera Michała Kwiecińskiego, szefa firmy Akson Studio ("Katyń, "Twarzą w twarz", "Teraz albo nigdy") "Nie przewiduję tutaj zapaści. Przeciwnie. " - mówi Kwieciński. Jego zdaniem w Polsce, tak jak w latach trzydziestych w czasie wielkiego kryzysu w Ameryce, może nastąpić rozkwit kina rozrywkowego.
>>>Coraz bardziej lubimy napisy w filmach
Zdaniem producentów tracić będzie kino ambitne. "Jeżeli chodzi o kino niekomercyjne, mam obawy, że " - mówi Kwieciński. Zdaniem Saramowicza zyski przyniesie tylko kino, które zwabi masową widownię. "Poważne filmy kosztują średnio ok. 4-6 mln złotych, a przychodzi na nie maksimum 100-150 tys. osób. Siłą rzeczy, muszą więc przynosić straty" - mówi.
>>>Wypożycz film bez wychodzenia z domu
Trochę bardziej sceptyczny jest dyrektor Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych w Warszawie - Włodzimierz Niderhaus. . Z finansowania filmów fabularnych wycofała się już np. Telewizja Polska.