" 14 - to miesięczna dziewczynka ma spaloną skórę, uszkodzone kości czaszki na skutek wysokiej temperatury, nie ma połowy twarzy. Po pożarze trafiła do krakowskiego szpitala w Prokocimiu i jest pod opieką chirurga specjalisty od oparzeń doc. Jacka Puchały. Czekają ją kolejne operacje i długa rehabilitacja, na którą potrzebne są pieniądze.
Ciebie kosztuje to tylko kliknięcie, a przesłanego w tej formie.
Mail zawiera skrypt html, który zlicza ile razy był wysłany, a " - czytamy liście, do którego dołączone jest wstrząsające zdjęcie małej dziewczynki.
>>> Nie rozsyłaj łańcuszków - to niebezpieczne
Bohaterka zdjęcia istnieje. Nazywa się Aleksandra Kuczma, ale . Do wypadku doszło, gdy miała rok. Wtedy w jej domu w Lalinie pod Sanokiem wybuchł pożar. Wózek, w którym leżała dziewczynka, zajął się ogniem. Ponad miesiąc lekarze w szpitalu w krakowskim Prokocimiu walczyli o jej życie.
Ola rzeczywiście ciągle potrzebuje szeregu operacji, ale o. "A u mnie na konsultacji ostatni raz była z rodzicami 14 lutego 2007 r. Gdy , myślałem nawet, aby wystąpić na drogę sądową, ale w końcu machnąłem ręką" - mówi doc. Jacek Puchała.
Dlaczego rodzice Oli nie kontynuują leczenia? ", tam nasza córka będzie miała najlepszą opiekę" - tłumaczy Piotr Kuczma. Do Prokocimia wracać już nie zamierzają, choć jak zapewnia doc. Puchała, tamtejsi lekarze są w stanie leczyć Olę dokładnie tak jak w Ameryce.
>>> Spamerzy podszywają się pod agencje pracy
Skąd rodzice zamierzają wziąć pieniądze na operację? Cztery lata temu, gdy zdarzył się wypadek, na rzecz dziewczynki odbyło się kilka akcji charytatywnych. Ola ma także konto jednej z fundacji. Teraz jest na nim ok. 150 tys. zł. "Tylko tam należy wpłacać pieniądze, , pewnie znalazł je gdzieś w internecie. Ja nie dostaję za ten łańcuszek ani grosza" - podkreśla Kuczma.
Kto więc żeruje na tragedii Oli? Zdaniem ekspertów taki łańcuszek to typowy . Jak to działa? Jak typowa piramida. W ciągu kilku dni można zgromadzić tysiące e-maili. "Cyberprzestępcy handlujący adresami mają specjalny system pozwalający je ściągnąć. " - tłumaczy Edyta Mazerska z firmy Panda Security, która zajmuje się bezpieczeństwem w internecie.
>>> Zobacz dlaczego zalewa cię spam
Co zrobić w takiej sytuacji? "Takie ł" - mówi Karol Jakubowski z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji. "Będziemy interweniować, jeśli ktoś poczuje się urażony tym e-mailem i na przykład zgłosi się do nas rodzina Oli, której wykorzystano zdjęcie, albo ktoś, do kogo trafił spam" - dodaje.
Większość ofiar woli jednak machnąć ręką. Dlatego