Mężczyźni z Polski i Norwegii poświęcają dokładnie tyle samo czasu na obowiązki domowe. Polacy chętniej gotują, Norwegowie zaś częściej oddają się pracom remontowym w mieszkaniu. Jednak w obydwu państwach równouprawnienie płci to wciąż bardziej sfera życzeń niż faktów.
Profesor socjologii Knut Knudsen z uniwersytetu w Stavanger zbadał 18 tys. par z 34 krajów. Okazało się, że .
Z badań Knudsena wynika, iż na świecie nie ma kraju, w którym mężczyźni na gotowanie czy sprzątanie poświęcają więcej czasu niż ich partnerki. . Zaskakujące dla socjologa okazały się czynniki powiązane z tym, ile czasu przedstawiciele danej płci poświęcają na prace domowe. Okazało się, że . U kobiet czynnikiem decydującym nie jest zamożność, a ilość zajęć poza domem. .
. Z kolei , Brazylia (33 godziny tygodniowo) oraz Irlandia (32 godziny tygodniowo).
Powody do zadowolenia z mężów mają na pewno Dunki. Właśnie . Duńczyk gotuje, pierze i myje okna tylko o 6 godzin mniej tygodniowo niż jego partnerka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl