Tekst ukazał się w rubryce . "Wszyscy, którzy bez uprzedzeń studiowali historię II wojny światowej, wiedzą, że rozpoczęła się ona z powodu odmowy spełnienia niemieckich roszczeń przez Polskę" - napisał pułkownik .
>>>Polscy historycy boją się powrotu Stalina
Jego zdaniem , więc "trudno je uznać za nieuzasadnione". . Jego zdaniem Józef Stalin nie miał innego wyjścia - chciał w ten sposób odroczyć wojnę z Niemcami i zająć rubieże obronne na zachód od ówczesnej granicy radzieckiej.
Według polskich historyków artykuł jest elementem rozgrywki związanej ze zbliżającą się 70. rocznicą wybuchu II wojny światowej - .
"Rosja ma ogromne problemy ze zdefiniowaniem tej roli. Stąd ta . Mam nadzieję, że nikt nie podejdzie do tego poważnie" - mówi oraz członek polsko-rosyjskiej grupy do spraw trudnych.
Podobnie fakt opublikowania artykułu tłumaczy inny członek komisji prof. Włodzimierz Marciniak: ". Taka sytuacja będzie miała miejsce co najmniej do wizyty Władimira Putina, który przyjedzie do Polski na obchody rocznicy wybuchu wojny".
Na publikację błyskawicznie zareagowało polskie MSZ, które wezwało ambasadora Rosji do złożenia wyjaśnień oraz do usunięcia tekstu ze stron resortu obrony. Pomogło - .
Za to - w opublikowanym oświadczeniu poprosił, by "publikacji nie rozpatrywać jako oficjalnego punktu widzenia ministerstwa obrony", ale jako jeden z wielu tekstów zamieszczonych na jego stronie.
Jednak zdaniem polskich historyków trudno uwierzyć w to, że tak kontrowersyjny artykuł na stronie resortu pojawił się przypadkowo. "Podobne incydenty zdarzały się już wcześniej. Rosjanie próbowali na przykład " - przypomina Andrzej Przewoźnik.
"Tego typu egzotyczne interpretacje faktów historycznych pojawiają się w różnych marginalnych rosyjskojęzycznych periodykach. Z naturalnych powodów nie reagujemy. Tym razem poprosiliśmy ambasadora Federacji Rosyjskiej w Polsce Władimira Grinina o złożenie wyjaśnień, gdyż materiał został umieszczony na oficjalnej witrynie Ministerstwa Obrony Narodowej Rosji, co mogło wskazywać, iż jest to " - tłumaczy też .