Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie wytłumaczą się za artykuł o wojnie

4 czerwca 2009, 19:42
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Polska jest odpowiedzialna za wybuch II wojny światowej - twierdzi rosyjski historyk na oficjalnych stronach internetowych resortu obrony. Dlaczego? Bo nie ugięła się przed "umiarkowanymi" żądaniami Hitlera. Po szybkiej reakcji Polski tekst zniknął. Ale rosyjski ambasador w Warszawie i tak będzie musiał się wytłumaczyć.

Tekst ukazał się w rubryce . "Wszyscy, którzy bez uprzedzeń studiowali historię II wojny światowej, wiedzą, że rozpoczęła się ona z powodu odmowy spełnienia niemieckich roszczeń przez Polskę" - napisał pułkownik .

>>>Polscy historycy boją się powrotu Stalina

Jego zdaniem , więc "trudno je uznać za nieuzasadnione". . Jego zdaniem Józef Stalin nie miał innego wyjścia - chciał w ten sposób odroczyć wojnę z Niemcami i zająć rubieże obronne na zachód od ówczesnej granicy radzieckiej.

Według polskich historyków artykuł jest elementem rozgrywki związanej ze zbliżającą się 70. rocznicą wybuchu II wojny światowej - .

"Rosja ma ogromne problemy ze zdefiniowaniem tej roli. Stąd ta . Mam nadzieję, że nikt nie podejdzie do tego poważnie" - mówi oraz członek polsko-rosyjskiej grupy do spraw trudnych.

Podobnie fakt opublikowania artykułu tłumaczy inny członek komisji prof. Włodzimierz Marciniak: ". Taka sytuacja będzie miała miejsce co najmniej do wizyty Władimira Putina, który przyjedzie do Polski na obchody rocznicy wybuchu wojny".

Na publikację błyskawicznie zareagowało polskie MSZ, które wezwało ambasadora Rosji do złożenia wyjaśnień oraz do usunięcia tekstu ze stron resortu obrony. Pomogło - .

Za to - w opublikowanym oświadczeniu poprosił, by "publikacji nie rozpatrywać jako oficjalnego punktu widzenia ministerstwa obrony", ale jako jeden z wielu tekstów zamieszczonych na jego stronie.

Jednak zdaniem polskich historyków trudno uwierzyć w to, że tak kontrowersyjny artykuł na stronie resortu pojawił się przypadkowo. "Podobne incydenty zdarzały się już wcześniej. Rosjanie próbowali na przykład " - przypomina Andrzej Przewoźnik.

"Tego typu egzotyczne interpretacje faktów historycznych pojawiają się w różnych marginalnych rosyjskojęzycznych periodykach. Z naturalnych powodów nie reagujemy. Tym razem poprosiliśmy ambasadora Federacji Rosyjskiej w Polsce Władimira Grinina o złożenie wyjaśnień, gdyż materiał został umieszczony na oficjalnej witrynie Ministerstwa Obrony Narodowej Rosji, co mogło wskazywać, iż jest to " - tłumaczy też .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj