Dziennik Gazeta Prawana logo

Jest dobrym tatą tylko w deklaracjach

23 czerwca 2009, 18:46
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jest dobrym tatą tylko w deklaracjach
Inne
Mam świetne stosunki z moim dzieckiem, a najważniejszą wartością w ich życiu jest dla mnie rodzina - deklarują zgodnie polscy ojcowie. Jednak w wolnym czasie przeciętny polski tata nie zajmuje się bynajmniej swoim potomkiem, a... ogląda telewizję.

Na pierwszy rzut oka wyniki najnowszych badań przeprowadzonych wśród ojców napawają optymizmem.

Wystarczy jednak zestawić te gorące deklaracje z badaniem "Cała Polska czyta dzieciom" sprzed trzech lat, by dowiedzieć się, że na kultywowanie tych dobrych relacji

Gdzie leży prawda? Niestety okazuje się, że ci sami ojcowie, którzy tak żarliwie mówili w ankiecie o nadrzędnej wartości rodziny, w tym samym badaniu przyznają, że A przebywanie z dzieckiem jest wśród życiowych priorytetów na odległej pozycji.

Ta diagnoza doskonale pasuje do 36-letniego Tomasza, informatyka z Warszawy. Ale gdy zsumuje liczbę godzin, które spędził ze swoim czteroletnim synkiem w ciągu tygodnia, okazuje się, że wcale nie jest tak różowo. Z dzieckiem bawił się ostatni raz w niedzielę i tylko przez godzinę. W pozostałe dni pracował do późna.

" Gdy zadaje się im konkretne pytania: ile razy wykąpali dziecko, położyli spać, przeczytali bajkę, okazuje się, że ich odpowiedzi znacznie odbiegają od tych deklaracji" - mówi Radosław Kaczan, psycholog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

Tomasz przyznaje, że rzeczywiście coś w tym jest. "Gdy wracam do domu, mój synek często już śpi. Jem coś, padam zmęczony na kanapę i sięgam po pilota" - mówi niechętnie.

"Do niedawna mieliśmy do czynienia z zupełnie innym stylem ojcostwa. Ostatnio widać zmianę tej postawy, ojcowie chcą być pełnoprawnymi partnerami" - mówi Anna Dzierżawska-Popiołek z Profesjonalnego Ośrodka Psychologiczno-Prawnego w Warszawie. I opowiada, że coraz częściej przychodzą do niej panowie, którzy chcą się nauczyć aktywnego ojcostwa.

Eksperci nie mają jednak wątpliwości, że zmiany postępują zdecydowanie zbyt wolno. "Dlatego przygotowujemy " - mówi Robert Kucharski z forum "W stronę ojca", które broni praw ojców i jest pomysłodawcą kampanii.

W ramach akcji, która ruszy we wrześniu, zostanie wyemitowany animowany spot. Właśnie kończą się prace nad filmikiem. Będzie fantazjował, jak to rodzic znalazł dla niego wreszcie czas. Gdy nadejdzie wieczór, dziecko położy się do łóżka, tuląc maskotkę, a mama przykryje go kołdrą. Zamykając oczy, chłopiec powie, że jutro już na pewno spędzi czas z tatusiem. Gdy zaśnie, mama wyjmie z jego objęć misia i zastąpi go innym pluszakiem.

"Być może tata sam wycofał się z jego życia po rozstaniu albo to mama utrudnia mu kontakty z ojcem? A może tata nie ma dla niego czasu? Nie chcemy przesądzać. Niech każdy wyciągnie własne wnioski" - opowiada Kucharski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj