, którzy postanowili poszukać pracy za pomocą serwisu internetowego. W jednej z rubryk kandydat określał wysokość pensji, za którą gotów byłby podjąć zatrudnienie. Na tej podstawie powstała analiza najbardziej cenionych typów uczelni. Sam jej wynik nie jest szczególnie zaskakujący. . W swoich aspiracjach deklasują ich nawet absolwenci uczelni rolniczych. ”Bo to nie jest ranking prestiżu uczelni. Tutaj zadecydowało poczucie, na ile młody człowiek jest pewny, że znajdzie pracę w swoim zawodzie i czy czuje się poszukiwanym specjalistą. Uczelnie rolnicze także kończą osoby z tytułem inżyniera” - wyjaśnia prof. Tadeusz Luty, były rektor Politechniki Wrocławskiej i honorowy przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich.
Analiza pokazuje wyjątkowo skromne oczekiwania młodych ludzi. . Aż 6 proc. opuszczających mury uniwersytetów i szkół pedagogicznych jest skłonna zatrudnić się nawet za mniej niż tysiąc złotych. Zdaniem ekspertów tym samym upadł mit o wygórowanych oczekiwaniach absolwentów szkół wyższych, szczególnie uniwersytetów.
”Bo osobom, które zaczynają swoją karierę na rynku pracy, zależy przede wszystkim na zdobyciu doświadczenia zawodowego i sprawdzeniu w praktyce wiedzy zdobytej na studiach” - wyjaśnia Przemysław Gacek, prezes Grupy Pracuj, która jest właścicielem portalu Pracuj.pl. Jego zdaniem świeżo upieczony absolwent na samym początku swojej drogi zawodowej jest w stanie zrezygnować z nadmiernie wysokich wymagań dotyczących wynagrodzenia. ”Ale z pewnością zażąda więcej, gdy będzie pewien swoich umiejętności i będzie mógł pochwalić się pracodawcy konkretnymi sukcesami zawodowymi” - dodaje Gacek.
, to oni mają bowiem największe szanse na szybkie polepszenie swojego bytu. . Eksperci przypominają jednak, że na oczekiwania finansowe młodych ludzi wpływa także spowolnienie gospodarcze. Owocuje ono rosnącym bezrobociem, szczególnie właśnie w przypadku osób do 25. roku życia. W ciągu roku wzrosło ono o 100 tys., czyli aż o 30 proc. To dwa razy więcej niż w innych grupach wiekowych, a obecnie stopa bezrobocia wśród młodych wynosi już 22 proc.