Dziennik Gazeta Prawana logo

Mediacje powinny być bezpłatne

2 lipca 2009, 18:33
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Za mediację w sporach rodzinnych powinno płacić państwo - uważa rzecznik praw dziecka Marek Michalak. Jego zdaniem lęk przed dodatkowymi opłatami powoduje, że rozwodzący się małżonkowie nie korzystają z tej formy rozwiązywania sporów. Cierpią na tym dzieci.

Do rzecznika zwrócił się niedawno ojciec sprawujący opiekę nad dwójką dzieci. Mężczyzna nie mógł się dogadać z byłą małżonką co do terminów spotkań matki z dziećmi. Postanowił więc zwrócić się do sądu o skierowanie na mediacje, ale dowiedział się,

Ojciec wiedział, że nie będzie w stanie zapłacić, więc zdesperowany poprosił o pomoc rzecznika praw dziecka. , a ci już bez większych problemów dogadali się co do warunków opieki nad dziećmi.

Marek Michalak uważa, że takich dramatycznych przypadków jest znacznie więcej. Właśnie dlatego napisał list do ministra sprawiedliwości z apelem,

To, że problem jest poważny, potwierdza trener Maciej Tański z Centrum Mediacji Partners Polska. – Tylko w tym tygodniu rozwodzący się małżonkowie odwołali u mnie wizytę, bo nie mogli się dogadać, które z nich ma pokryć jej koszty – mówi.

To, że właśnie pieniądze są często barierą dla mediacji, dobitnie pokazuje przykład ze Szczecina. Tamtejsi mediatorzy

Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. – Zainteresowanie jest ogromne. Choć dawno skończyły się środki z funduszu, dalej pracujemy za darmo, bo widzimy, jak niesamowite efekty to przynosi – mówi prezes Krajowego Stowarzyszenia Mediatorów Izabela Zajączkowska.

Problem jednak w tym, że nie wszyscy sędziowie chętnie informują o możliwości skorzystania z pomocy mediatora. A szkoda, bo doświadczenie pokazuje, że ci, którzy trafiają do mediacji, zazwyczaj wychodzą z niej zadowoleni. .

Byli do niego nastawieni dość wrogo, jednak już po pierwszej sesji udało im się rozwiązać wiele niezałatwionych do tej pory spraw. Barbara myślała, że mąż chce jej ograniczyć władzę rodzicielską nad 3-letnią córka, Krzysztof zaś sądził, że to ona planuje zabronić mu kontaktów z dzieckiem. . Pismo poszło do sądu, który uznał ich uzgodnienia.

I choć mediacje nie zawsze kończą się ugodą, to zdaniem sędziów i tak odnoszą pozytywny skutek. – Jeżeli skłóconym ludziom udało się porozmawiać w spokojnej atmosferze, zmienia się także ton ich rozmowy na sali sądowej – mówi mediatorka Izabela Zajączkowska.

Pomysł bezpłatnych mediacji popiera sędzia Robert Zegadło z Ministerstwa Sprawiedliwości. Zaznacza jednak, że powinni do nich mieć prawo tylko ci, których na to naprawdę nie stać. W zeszłym roku sądy rodzinne rozpatrywały

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj